Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • pebro
    m
    Użytkownik DI pebro (33)

    Ładowanie bezprzewodowe będzie powodowało większe straty niż przewodowe i gdzie tu ekologia? Lepiej byłoby popracować nad rozwiązaniem z automatyczną wtyczką, która po odpowiednim ustawieniu samochodu łączyłaby się z gniazdkiem.

    14-10-2010, 21:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jah

    Niejaki Tesla robił coś podobnego w latach 20tych XX wieku. Tylko jego auto było zasilane można powiedzieć "na zasadzie WiFi" i jeździło tylko w okolicach Long Island (New York) bo tam miał swój mały "nadajnik mocy". Niestety Rokefeler (& spółka) miał z Teslą nie po drodze bo był właścicielem połowy złóz ropy w USA. I go udupił.

    14-10-2010, 22:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Solo
    [w odpowiedzi dla: pebro]

    Przeczytaj podlinkowane artykuły to się dowiesz jak rozwiązano problem strat.

    15-10-2010, 09:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qqq

    Jasne, że ekologiczne, niech mi ktoś powie jak ekologicznie utylizuje się powiedzmy 10 krotnie większą liczbę akumulatorów ! Niech ktoś mi powie jak duży spadek napięć wystąpi, gdy temp. otoczenia w nocy spada do - 5 st. C a w dzień jest około 0 st. C. Słucham ? No to jak non stop mam auto trzymać pod prądem ? Fajnie ? Gdzie ta ekologiczna infrastruktura ? Ile kabli nowych trzeba położyć ? Ile to wygeneruje dodatkowego "ekologicznego" pola elektromagnetycznego ?! Słucham argumentów ?

    15-10-2010, 12:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~inżynier
    [w odpowiedzi dla: ~qqq]

    Ekologicznie jest ponieważ prąd jest z wiatraków!
    Nieważne, że wiatrak kosztuje więcej i zużywa się 2x więcej materiałów budowlanych/kWh niż na zwykła elektrownia.
    Nieważne, że wahania mocy wiatraków wymagają nieziemsko drogich sieci przesyłowych zdolnych je obsłużyć.
    Nieważne, że do wiatraków i tak trzeba budować zwykłe węglowe elektrownie jako rezerwę mocy na wypadek braku wiatru.
    Nieważne, że wiatraki masakrują ptaki.
    Nieważne, że nieprzyjemnie hałasują.
    Nieważne, że szpecą krajobraz.
    Ważne, że są ekologiczne a państwo dopłaca z naszych podatków, żeby wiatrakowy zielony prąd mógł konkurować ze zwykłym prądem.

    15-10-2010, 12:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borubar
    [w odpowiedzi dla: ~inżynier]

    Wiatraki nie robią ptakom większej krzywdy niż słup czy wysokie drzewo.
    Podobnie jest z hałasem - jakiej przeszkody wiatr by nie napotkał na swojej drodze i tak by hałasował, nawet jeśli będzie to skała albo drzewo, a zbiornik wodny to już w ogóle strasznie hałasuje.
    Kwestia szpecenia również jest mocno dyskusyjna, większość ludzi uważa, że zdobią a nie szpecą.

    15-10-2010, 14:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Czyżby zidiocenie ludzkości osiągnęło poziom przy którym nikt nie potrafi włożyć wtyczki do gniazdka? To jak my będziemy się rozmnażać? Też "bezprzewodowo"??? 8|

    15-10-2010, 18:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy