Znam co najmniej kilka, doskonałych "programów antywirusowych", po kolei to:
- Mac OS X,
- Linux,
- dowolny BSD, np. FreeBSD, OpenBSD, NetBSD...
... używając każdego z tych systemów nie trzeba tracić kasy ani na program antywirusowy, ani 50% na sprzęt, bo przeciętny "dobry" antywirusa zabiera średnio 50% mocy komputera na samo swoje działanie. A pomyśleć, że wystarczyłoby, aby Windows był dobrze zaprojektowanym systemem operacyjnym...

Chciałem zgłosić błąd w tytule: napisano "jak wybrać program antywirusowy" kiedy powinno być "dlaczego powinieneś kupić antywirus od kasperskiego".
A ja się nie zgodzę. O programach antywirusowych powinni się wypowiadać ludzie, którzy się tym zajmują a nie jacyś niedouczeni dziennikarze, albo wręcz politycy, którym się wydaje że się znają na wszystkim, a zwykle nie znają się na niczym. Akurat uważam, że ten mini-artykuł przekazuje ważne i ciekawe treści, choć w bardzo skromnej dawce. Jedyne co mógłbym zarzucić, nie tej pani a redakcji DI, że w takich przypadkach w jednym (!) artykule powinni umieszczać opinie kilku przedstawicieli różnych konkurencyjnych produktów/producentów, nawet jeśli się one minimalnie (trudno wtedy zarzucić stronniczość), albo bardzo znacznie (w takim przypadku byłby to ciekawy impuls do dyskusji) różnią. A tak to redakcja daje pretekst do krytyki nie problemu a rzetelności i bezstronności dziennikarskiej.
Po pierwsze musi skanować pliki w czasie rzeczywistym najlepiej te uruchamiane i te nieuruchamiane. Po drugie, choć i tak naprawdę na równi z pierwszym mała zasobożerność antywirusa ! Po trzecie porządna wykrywalność i skuteczność w usuwaniu wszelkiej maści złośliwych programów i plików połączona z jak najczęstszymi aktualizacjami baz sygnatur. Co do tych wartości każdy się zgodzi, resztę wymagań każdy wpisze według własnych potrzeb !
A CAD działa na tym? A Office? A masa innego niezbednego oprogramowania zrobionego dla Windows? Jak coś proponujesz to zapewnij chociaż soft do systemu (a nie 1-2 zamienniki windowsowe) a nie sam wóz bez siedzeń.
Po pierwsze musi skanować pliki w czasie rzeczywistym najlepiej te uruchamiane i te nieuruchamiane. Po drugie, choć i tak naprawdę na równi z pierwszym mała zasobożerność antywirusa ! Po trzecie porządna wykrywalność i skuteczność w usuwaniu wszelkiej maści złośliwych programów i plików połączona z jak najczęstszymi aktualizacjami baz sygnatur. Co do tych wartości każdy się zgodzi, resztę wymagań każdy wpisze według własnych potrzeb !
A wracając do tematu. PIERWSZE co wg mnie antywirus powinien robić to katować przeciętnego użytkownika komunikatami w stylu "PATRZ CO ***** ROBISZ!". Bo możesz mieć NAJLEPSZE programy zabezpieczające ale użytkownik i tak zrobi swoje.
Dodatkowo w chwili obecnej to developerzy wirusów strzelają a anywirusy odbijają kulę. To wszystko będzie miało sens dopiero jak to wirusy zaczną się bronić.

Marta Janus, analityk zagrożeń Kaspersky Lab Polska. Czyli nieobiektywność na DI ciąg dalszy. Artykuł sponsorowany, a niektórzy przez przypadek jeszcze by sobie wyrobili przez takie artykuły zdanie. Oj!

Po co w ogóle wybierać program antywirusowy? Jeżeli już "musimy" takowy wybrać to najlepiej, aby był darmowy (po co przepłacać). Bez anywira można się obejść stosując wirtualne maszyny, sandboxy i live cd z systemem operacyjnym.

@borgis: gdybys nie był grafikiem stwierdziłbym u Ciebie brak wyobraźni ;)
oczywiście nie sprawdziłeś a piszesz.
męczy mnie raczej to:
"(...)uruchamianie aplikacji w bezpiecznym środowisku"...
jeśli chodzi o systemy z garażu m$... to raczej nic takiego nie istnieje.
A po kiego antywirus? Lepiej używać mózgu. A jeśli już chcemy mieć jakąś ochronę, wystarczy program monitorący zmiany w rejestrze. Mam taki u siebie (WinPatrol), co prawda zainstalowany w innym celu (żeby mi się różne Adobe'y bez pytania nie dopisywały do autostartu), ale jak ostatnio jakiś robach chciał mi się dopisać do rejestru, to oczywiście na to nie zezwoliłem i system pozostał czysty.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.