
Apple to wielkie nieporozumienie. A konsumenci? Jeszcze większe nieporozumienie. Jak można tyle płacić za coś, co nie potrafi w normalny sposób funkcjonować?
Wadliwa antena i wyświetlacz to drobne detale detale. Nie ma co ukrywać, że to ogólnie słaby telefon który jest kosmicznie drogi.
W cenie 800-1600zł jest wiele lepszych od niego smartfonów, różnych producentów, kształtów i rozmiarów, zawierających systemy operacyjne z prawdziwego zdarzenia i całkiem solidny sprzęt.
Więc kto przy zdrowych zmysłach płacił by 4000zł za coś co niebardzo działa i niewiele może?
Chyba tylko tacy którzy chcą pokazać, że ich stać a nie zależy im na żadnej konkretnej funkcjonalności.

Tyle powiem na temat nokii i symbiana:
BUAHAHAHHAHAHAH
nigdy przenigdy więcej tego shitu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.