Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~kaboom

    No pewnie...zabrać ulgi, podwyższyć ceny, zamrozić płace....idealne rozwiązanie dla rządu..a szary człowiek? a po co on komu?
    Ludzie z utęsknieniem czekają na zwrot każdej 100wki, a tym na górze wciąż mało.

    A eksperci niech zamilkną bo biorą kasę za nic..bo myśleniem tego nazwać nie można

    03-09-2010, 12:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jcv107

    Jeśli wejdzie, będzie to kolejne uderzenie rządu w najsłabszą i najbiedniejszą część polskiego społeczeństwa. Z ulgi na internet korzystają bowiem rodziny wielodzietne, których dzieci aby móc podążać za obecnym rozwojem edukacji, potrzebują TANIEGO dostępu do sieci. Z powodów edukacyjnych tak samo jest również jeśli chodzi o studentów. Chyba, że celem rządu jest ograniczenie liczby osób wykształconych, zdolnych do pracy w zawodach bardziej ambitniejszych niż fryzjer, kucharz, przedstawiciel handlowy, murarz, świadomych swoich praw, odpornych na zalew wszechobecnej "propagandy sukcesu". I co najistotniejsze - Polaków, którzy będą mogli się przeciwstawić KOLONIALIZMOWI i WYZYSKOWI EKONOMICZNEMU krajów Europy Środkowej i Wschodniej przez bogate kraje dawnej "15", a zwłaszcza Francję i Niemcy, które zawłaszczyły już większość polskiej gospodarki, niszcząc stocznie, i wszelką inną konkurencję dla swoich produktów, zapewniając sobie rynek zbytu dla "swoich" i "tanią siłę roboczą". Podniesienie poziomu wykształcenia Polaków takim planom przecież nie służy, nieprawdaż?

    03-09-2010, 12:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kornel
    [w odpowiedzi dla: ~jcv107]

    Czy udezy w najbiedniejszych? Ciezko mi powiedziec bo ulga jest przyznawana kazdemu gospodarstwu domowemu. Sami z niej korzystamy a do najbiedniejszych nie nalezymy. Jednak faktycznie jesli pozabierac ulgi ludziom to mozna isc dalej w ucisku slabszych. Mianowicie stosowac sredniowieczna zasade ze jesli jest potrzebna kasa wladcy to nie tyle podnosi podatki co wypuszcza swoich ludzi ktorzy przechodzac sie po wiosce zabieraja kazdemu tyle ile uwazaja za sluszne mu zabrac.

    03-09-2010, 14:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    A skąd są ci "experci"? Czemu mam wrażenie, że ten artykuł to jeden z wielu straszących "koszmarnymi pomysłami PO", które można znaleźć w różnych miejscach w sieci?

    03-09-2010, 14:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Solo
    [w odpowiedzi dla: ]

    A ty jeszcze im wierzysz? Mało że VAT chcą podnieść do 25% (najwyższy w Europie)? Mało że chcą ukraść składkę z OFE do ZUS?
    Propozyjce PO ida dokładnie w odwrotną strone niż obietnice wyborcze. Miało być 3x15 i będzie...45. Prawie się zgadza. PRAWIE robi różnicę!

    03-09-2010, 14:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~buck

    PO takimi zmianami skreśla sobie wyborców. Myślą, że jak boiMY się jarosława i jego fanaberii to będziemy głosowali na nich... błędne założenie.

    03-09-2010, 14:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~eugeniusz

    Rząd ma komplet władzy - może robić co chce, żółtą kartkę można dać przy tegorocznych wyborach. Szkoda tylko że politycy najpierw oszczędności u obywateli a nie na właśnym podwórku (praktycznie wszystkie sfery życia politycznego na jego utrzymanie zostały zwiększone, podróże, flota samochodów, remonty itd.) Trwonienie pieniążków z naszych podatków widać w przypadku ZUSu po każdym przetargu afera, karty dla emerytów przetarg wygrywa firma która oferuje największą kwotę a dlaczego nie ta co najmniejszą? choć warunki wszystkie spełnia pewnie wiele osób pamięta to tłumaczenie ludzie z ZUS stwierdzili że nie da się wyprodukować takich kart za taką cenę ;) śmiechu warte. Kupno setek tysięcy dyskietek? po co za tą samą kwotę można wymieć połowę sprzęty w ZUS itp. Nie wiem czy ktoś zaglądał na przetargi dotyczące dostaw art. biurowych to idzie miliony i tony papierów długpisów itp. Państwo to firma i jak każda firma właściciel najpierw zajrzy do kieszeni pracowników a nie do swojej. Sam prowadzę firmę i wiem że łatwiej jest zwolnić pracownika i zatrudnić kogoś na najniższą krajową niż samemu zrezygnować z wynagrodzenia. Tylko między firmą a Państwem jest drobna różnica nie ma czegoś takiego jak deficyt (dziura budżetowa) w firmie gdy zaczyna występować to tonie cały okręt. Skomplikowane przepisy, rozbudowana biurokracja, masa stanowisk, rozdrobnienie stanowisk (referent do spraw kopi - inaczej mówiąc osoba która masowo siedzi przy ksero i kseruje;) absurdy na każdym kroku. Państwo Polskie jest za mało wydajne za dużo osób do kierowania a nikogo do pracy (przykład spółka PL2010;) Każdy urzędnik (na wyższym stanowisku mam na myśli który dostaje pow. 7-8tyś) musi czuć nad sobą bat odpowiedzialności inaczej popełnia błędy a za błędy kierownicze wylatuje szary pracownik. Na stanowiskach ministerialnych w Państwie nie powinno być specjalistów z danych dziedzin profesorów, posłów itp. tylko menadżerowie którzy zarządzają a nie wymyślają od wymyślania i tak są (nawet teraz inni) specjaliści. Dla mnie obecny rząd (również opozycja) jest skończony zachowują się jak dzieci w sklepie ze słodyczami.

    03-09-2010, 15:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dziadek Roman

    Sami ich sobie wybraliście to macie teraz!

    03-09-2010, 16:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ulman
    [w odpowiedzi dla: ~Dziadek Roman]

    Wybralismy ich WSZYSCY jako narod w mysl zasady "mniejsze zlo".

    03-09-2010, 20:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • xernos
    m
    Użytkownik DI xernos (28)

    @~jcv107
    Wiesz co magister nic nie daje co 6 polak w wieku produkcyjnym ma tytuł wyższej uczelni - jest kilka wyjątków w przypadku uczelni technicznych i profilowanych ale prawda jest taka że więcej zarobi murarz i kafelkarz na budowie, niż ktoś kto ma wyższe wykształcenie. Wolałbym zamiast mego tytułu mgr zdobytego na US na wydziale informatyki i zarządzania papiery i certyfikaty na elektryka .

    @Dziadek Roman
    Ja głosowałem na PIS, bo wiedziałem co zrobi druga strona po wyborach - nic tylko szopka, że "kryzysu niema ale jednak trzeba szukać oszczędności".

    =============================================
    I mała anegdota do ludzi myślących że studia coś im pomogą w życiu(jak nie pójdą na prawo, medycynę itd.)

    Prowadzący laboratorium przedstawiał się i napisał na tablicy "mgr inż." zapytał grupę czy wiemy co to znaczy, ktoś odpowiedział "można gówno robić i nieźle żyć" na co prowadzący odpowiada:
    - Tak to reklamowali studia za komuny teraz ustrój się odwrócił więc ten skrót czyta się też od tyłu: "żebyś niewiem ile robił gówno masz".
    Po czym skomentował:
    - Ja na szczęście mam dr inż.

    Pzdr.

    03-09-2010, 21:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    less evil your ass

    03-09-2010, 21:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    "Sposobem na prawdziwe porządki jest likwidacja ulg i jednoczesne obniżanie stawek."
    Sposobem na prawdziwe porządki jest wprowadzenie prawdziwego porządku:odpowiedzialność ustawodawców, odpowiedzialność organów wykonawczych, deprogramacja obywateli, itp. A nie "wyklepywanie", "szpachla" i aby do następnych wyborów, najlepiej w "nowej", "lepszej" partii.

    18-09-2010, 18:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy