
A gdzie wyrzucać "energooszczędne" łunijne żarówki z rtęcią?
Najpierw niech wprowadzą infrastrukturę na odpady, a potem wymagają.
Co z tego, że przychodzą do mnie kolorowe worki na odpady, gdy obarczone są śmiesznymi instrukcjami obarczającymi mnie czynnościami dla zakładów przetwórstwa? Po co takie worki, gdy ich nikt nie odbiera? Dlaczego kilka lat temu zaczęto likwidować śmietniki do segregacji, których było po partii na 2-4 bloki, a teraz trudno je naleźć poza największymi osiedlami?
Prawidlowo, sie naucza ludzie. Ja mam blizny po oparzeniu chemicznym spowodowanym przez baterie (dorabialem na studia jako pracownik usuwajacy smieci). Pojemniki na baterie i akumulatory sa w byle biedronce czy wiejskim sklepiku, co do swietlowek, mozna je oddawac do sklepu z elektronika.
Spróbuj szczęścia. Tak samo miało być ze zużytym sprzętem elektronicznym. Jak nic w sklepie nie kupisz to starego sprzętu nikt Ci nie odbierze. Potem się idzie gdzieś bokami i ogląda widoki roztrzaskanych telewizorów itp. Jedynie co to aku się nie kupi bez oddania na miejscu starego
"Jak nic w sklepie nie kupisz to starego sprzętu nikt Ci nie odbierze" A co to, faszyzm? Nikt mnie nie bedzie zmuszał do oddawania starego sprzetu i taszczania go łaskawie do kapitalisty. Chce sprzedac to niech sie ruszy i odbierze, gratis oddaje a on jeszcze laskę robi że odbierze. A potem taki na czesci na giełdzie sprzedaje w niedziele pff.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.