Właśnie że chodzi i jest to wyraźnie napisanie. Pracodawca ma obowiązek urządzić pracownikowi biuro w jego domu. Mógłby ewentualnie wydzierżawić od pracownika jego komputer i mu go "dostarczyć", ale wtedy pracownik musiałby (chyba) mieć zgłoszoną działalność gospodarczą jako ten który wydzierżawił.
Zysk jest np w tym, że nie musisz dla pracownika wynajmować biura.
Natomiast nadużycia występują teraz. Np dostajesz 1000 zł za wykonanie pracy i w trakcie wykonywania okazuje się, że musisz np zadzwonić do stanów i pogadać sobie godzinkę. A pracodawca mówi 'umowę podpisaliśmy, tam jest wymieniony koszt wykonania pracy'.
I nie chodzi o to, żeby pracodawca kupił pracownikowi komputer, bo przecież mogą wspólnie ustalić stawkę za dzień korzystania z prywatnego komputera i wpisać w umowę.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.