Niestety cała historia Apple rónież zaczyna się od oszustwa. Dział research firmy Xerox opracował graficzny interfejs użytkownika i urządzenie wskazujące nazwane "myszą". Niestety za chiny nie mogli przekonać góry do wprowadzenia tego na rynek. Kiedy pojawiła się wizytacja z firmy Apple nie mieli nic przeciwko temu, żeby sobie porzyczyli , to bezużyteczne, w ich mniemaniu rozwiązanie. Ten mały przekręcik sprawił że w komputerach apple pojawiło sie GUI.
Myszka to raczej "wynalazek" NASA. Odkryty zresztą przypadkiem.
Sorry kolego, ale jednak Apple. Problem był z resztą bardziej pokręcony - rzeczywiście, Xerox wynalazł (łącznie z językiem Smalltalk i pierwszym IDE), Apple skopiował (tworząc Lisę). Lisa okazała się niewypałem, głównie ze względu na cenę, więc Jobs zrobił to, czego obecnie w życiu nie zrobi i wydał model odchudzony za mniejszą cenę. Tak powstał Mac. I dopiero Mac się sprzedał. BTW, nie da się powiedzieć, że Jobs wszystko "ukradł" z Palo Alto, interfejs Xeroxa był jednak bardziej nastawiony na naukowców i programistów, Apple przystosowało go do tzw. przeciętnego usera. Po czym oczywiście opatentowało, nie patrząc które pomysły są ich a które Xeroxa (słynny kosz na śmieci). Stąd słynne stwierdzenie Gatesa że skoro Jobs ukradł, to i on może.
Co ciekawe, ze wszystkich firm kopiujących rozwiązania Mac'a (Commodore z workbench'em, Atari z GEOS'em itd) tylko M$ z Windows stał się celem ataku Apple'a i część procesów z resztą przegrał, przez co w pierwszych windowsach był jedynie tiling okien (tzn okna dało się ustawiać tyko obok siebie, Apple miało patent (!) na okna które zachodzą na siebie).

I gdzie tu oszustwo?
Możesz podlinkować jakichś opis tych zmian, na podstawie którego uznałeś że są nieznaczne?
Lepiej zrobi jak się wystrzeli w kosmos tym pojazdem, który sfinansował Rutanowi. A ja jestem ciekaw jak skończą się te procesy. Może, jak już wcześniej bywało (niestety zbyt rzadko!!!), sędziowie (tu z Seattle) okażą się mądrzejsi niż US-ustawodawcy, twórcy US-bzdur-prawa patentowego, które jest, jak już wielokrotnie przy takich okazjach pisałem, PODSTAWOWYM HAMULCEM rozwoju gospodarczego USA, a szczególnie podstawowego koła zamachowego, jakim jest drobna przedsiębiorczość, a medialny szum, jaki wokół tego powstanie, uświadomi to co poniektórym.
Od lat uważam, że należy w europie zbojkotować oprogramowanie microsoftu.
I rząd Polski powinien poczynić w tym kierunku poważne kroki wzorem innych państw europy.
Zacząć należy od tego, że administracja państwowa powinna pracować w oparciu o oprogramowanie darmowe.
Po pierwsze - pracę znalazłoby tysiące polskich informatyków.
Po drugie - nie popierali byśmy kretyństwa rodem z ameryki.

To może ja jeszcze dodam, że to co tutaj w rozmowie nazwano "myszą" z Xerox, było fizycznie podobne do "kota", czyli track-balla. Zresztą w Macintoshach go używano. Myszka powstała przez jego "odwrócenie". Jak wspomniano, to Lisa jako pierwsza wprowadziła na rynek GUI, choć Xerox to wynalazł, a większość ludzi mniema, że pierwsze GUI okienkowe to Win 3.X ;) Ale ten świat IT zakręcony. Kto inny wynajduje, ktoś jeszcze inny wprowadza, a zupełnie kogo innego większość uważa za twórcę.
I potem się dziwić tym pozwom nie ma co. Bajzel kompletny ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.