Może Google dowiedziało się iż nowe procki 1.5Ghz z 2 rdzeniami będą sprzedawane za mniej $ niż poprzedni model. Co oznacza iż w ciągu najszybszych m-c pojawi się mnóstwo urządzeń z tymi prockami. Za bajery się płaci.
Tak samo podejrzewam iż pojawi się mnóstwo dodatków do androida 2.2.
Wymagania Androida 3.0 są monstrualne, przecież Windows XP też dobrze pójdzie na takim sprzęcie...
Ale można mieć wciąż nadzieję. Przecież między 2.2 a 3.0 jest przepaść, może będą optymalizować jeszcze 2.2, nazywać je kolejno 2.3, 2.4 itp, więc posiadacze nieco słabszych sprzętów mogą mieć szanse na aktualizację.
Bo byłoby bardzo głupie ze strony Google, aby nowe i tańsze smartfony (z prockiem np 600 MHz) nie dostały żadnego supportu po niecałym roku od premiery...
A jeszcze chwilę temu podawali że co roku *wszystkie* urządzenia z androidem będą miały możliwość aktualizacji do kolejnych wersji..
O sukcesie lub porażce takiego podejścia zdecydują ceny nowych urządzeń.
Poza tym nie ma co dramatyzować, do niedawna nie można było pomarzyć o wymianie software'u w telefonie, czy choćby w ogóle o smartfonie za 500zł.. minęło parę lat i jest i jedno i drugie w jednym zgrabnym pudełku.
A 2.2 nie możesz? Może jakiś gotowany się da jak nie ma oficjalnego.
~Jotgie, to już było. Kiedyś sony (celowo z małej litery) wyposażyło swoich sprzedawców w większe kieszenie marynarek, żeby się ich pierwsze walkman'y mieściły.
Ale jak miałbym stawiać na kogoś ze współczesnych w połączeniu z takim numerem to raczej na Apple niż dostawców sprzętu z Androidem ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.