Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Wynik eksperymentu okazał się zaskakujący – Polak nawet nie próbował dowiedzieć się, co jest przyczyną usterki. Zamiast tego, przez 20 minut przeglądał zawartość laptopa w poszukiwaniu osobistych informacji Brytyjki - ciekawe jakim cudem go uruchomił jeśli RAM był poluzowany? Btw. wykazał się niezłym lamerstwem, jak już takie numery chciał kręcić, mógł to zrobić z Live CD i podmontować NTFS w trybie read only.

    13-08-2010, 13:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Bo w Lądynie wiedzą co to cyberprzestępstwo i czym to ugryźć. W polandii POlicjanci dziwiliby się czy zatrzymany pasuje to portretu typowego przestępcy znad Wisły a sędzia by się drapał po łbie przez kilka godzin bo nie mógłby znaleźć paragrafu.

    13-08-2010, 13:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~impassive

    Dziewięć miesięcy za takie coś? Nieźle. U nas w Drugiej Irlandii i zielonej wyspie Tuska Rycho za nielegalną wycinkę lasu może spać spokojnie.

    13-08-2010, 13:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    "przed serwisowaniem sprzętu w miarę swoich możliwości przenosiły wszystkie kluczowe pliki w bezpieczne miejsce. "

    I to jest kluczowa sprawa. Serwisy nie musza odpowiadac za dane chyba, ze klient sam poprosi o ich zabezpieczenie/odzyskanie/przywrocenie. Wrzucasz swoje dane - sam jestes sobie winien/winna. Nie oczekuje sie od uzytkownikow doglebnej znajomosci obslugi komputera, wystarczy umiejetnosc obslugi programow do zabezpieczania danych ...

    Kwestie [nie]kompetencji tego 'serwisanta' pomijam. Absolwent szkoly wyzszej z umiejetnosciami gimnazjalisty i takimi samymi zapedami. Zenujace. Sam fakt, ze nie wykryl na starcie szpiegow swiadczy o jego kompletnej indolencji informatycznej.

    13-08-2010, 14:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kthulu

    Odstrzelili typa im takich mniej tym lepiej, ale sama usterka to jest zagadka: "Poluzowała kość RAM". Pewnie nic nie zrobiła, gostek się nudził więc zaczął grzebać. Przecież to nie śrubka, że jak będzie niedokręcona to będzie dzwonić.

    13-08-2010, 14:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Johnny
    [w odpowiedzi dla: OkropNick]

    A nie pomyślałeś, że laptop mógł mieć dwa sloty na RAM? Serwisant nie musiał wiedzieć ile RAMU jest w kompie...

    13-08-2010, 15:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)
    [w odpowiedzi dla: ~Johnny]

    W sumie racja, jak bardzo poluzowany - nie powinien przeszkadzać w uruchomieniu sprzętu...

    13-08-2010, 17:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie

    Dlatego niezbędny jest dysk sieciowy (jaki posiadam). W kompie mam tylko system i jeden szyfrowany dysk dla przechowywania ciasteczek które i tak kasuję w momencie oddania kompa do serwisu. Wszystkie dane są na dysku sieciowym, który stoi sobie w bezpiecznym miejscu podłączony do routera.
    Dodam, że jest także zabezpieczony przed włamaniem z zewnątrz i jest włączany tylko na czas używania.

    13-08-2010, 18:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • luk3Z
    m
    Użytkownik DI luk3Z (23)

    Czy to oby napewno Polak? Wszak gościu ma zachodnie nazwisko...

    13-08-2010, 18:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lumbago

    Niezłe, koleś przegiął to teraz posiedzi.
    A przy okazji mam małą historię w podobnym klimacie zasłyszaną od pewnego serwisanta.
    Pracował on w serwisie (takim ogólnym, nie producenckim), można powiedzieć punkcie usługowym w Berlinie. Często zdarzało się, że przychodziły tam panie z pobliskich biurowców i zostawiały laptopy że coś nie działa. Było to o tyle dziwne, że raczej mieszczące się tam firmy nie wysyłały by pracownika samodzielnie do serwisu.
    Bardzo często komputery były sprawne, a na pulpicie znajdowały się foldery z fotkami klientek.
    Widać ekshibicjonizm kwitnie wśród pań.....

    13-08-2010, 21:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy

    Ludzie, szyfrujcie dyski i róbcie sobie kopie bezpieczeństwa. To jest podstawa!
    Żeby to kosztowało drogo, ale dobry soft do szyfrowania jest darmowy (np. doskonały TrueCrypt) a kopię bezpieczeństwa można wykonać choćby z poziomy systemu (każdego).
    Dlatego jeszcze raz, szyfrować, kopiować i nie zachowywać się nieodpowiedzialnie!

    13-08-2010, 21:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wojo

    Co za skur****n, takie bydło robią na każdym kroku, że wstyd jechać zwiedzać

    13-08-2010, 22:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Brak
    m
    Użytkownik DI Brak (196)

    Jeżeli pamięć ram była mocno poluzowana, to raczej komp by się nie uruchomił, możliwe (a raczej wysoce prawdopodobne) że to poluzowanie powodowało błędy crc które występowały w Memteście, co oczywiście przekładało się na pracę systemu (błędy crc podczas instalacji, różne błędy) lecz chyba nie o to w całej sprawie chodzi...

    Cóż ciężko też nieraz zabezpieczyć dane przed serwisem kiedy laptop poprostu nie odpala - conajwyżej możemy wyjąć dysk twardy wtedy, on chyba serwisantowi potrzebny nie jest kiedy komp poprostu się nie uruchamia ;)

    Cóż to opinii Polaków w Londynie napewno nie poprawi...

    14-08-2010, 11:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kot

    Wali ściemą. A - zaraz, moment - "Ekspert [...] z firmy G Data Software" - no taaak, ładna ściema wysmażona przez naszych "przyjaciół" od artykułów sponsorowanych.

    Żałosne.

    14-08-2010, 12:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kot
    [w odpowiedzi dla: ~kot]

    Hahaha, WYCZEPISTE ŹRÓDŁO :D Ale wtopa, panowie redaktorzy. A tak ładnie naściemnialiście w artykule. :D

    OMFG :D

    14-08-2010, 12:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy