Skoro wprowadza się takie przepisy, dla mnie staje się to równoznaczne z przyzwoleniem na kopiowanie. Jeżeli próbują ode mnie wyciągnąć pieniądze na wypadek gdybym sobie coś skopiował, to oczekuję, że nikt nie będzie krzyczał jeżeli sobie coś skseruję, ale sfotografuję.
Sen nie do końca. Po prostu skanery, i ksera są już opodatkowane, tak samo jak czyste płyty i papier.

to jakaś paranoja.
równie dobrze stomatolodzy powinni starać się procentu od każdej sprzedanej wykałaczki którą można podłubac w zębie. o producentach past do zębów nie wspomnę.
nigdy bym nie wpadł na pomysł fotografowania książki (imho, idiotyczny pomysł) i nie widzę powodu dla którego miałbym płacić za zdjęcie kwiatka które sam zrobiłem.
w jakiej epoce żyją pomysłodawcy ?
nie wiem czy to przykład głupoty czy zwyczajna chęć ograbienia obywatela w biały dzień.
przyznaję rację @J.J: jeśli to faktycznie ma tak działać to piractwo w zasadzie jest jakimś mitem.
a może by tak rozgonić tą bandę złodziei i darmozjadów? te wszystkie stowarzyszenia "praw artystów", riaa zaiksy itp.
artyści mieli by na swoich stronach internetowych sklepy w których można by kupić muzykę online lub zamówić CD/DVD itp płacąc przelewem, smsem pay itp... poco marnować kasę na utrzymanie tych wszystkich pośredników???


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.