
"UKE podkreśla, że wykonanie badania zostało poddane audytowi, który przeprowadziła niezależna instytucja badawcza (Instytut Łączności - Państwowy Instytut Badawczy)."
Hehe, niezależna instytucja badawcza.
Tak jak TNS OBOP jest niezależny, ale jednocześnie państwowy :D
Priorytet nie jest usługa gwarantowana. Jest jedynie informacją ze POWINNA zostać dostarczona w dniu nastepnym (o ile nadana odpowiednio wczesniej poprzedniego dnia). Jak chcecie terminowości to nalezy się 20zł za przesyłkę!!!!! Ciemniaki z PO najwyraźniej tego nie rozumieja i machają szabelką w mediach.
Mamy wolność słowa. Oznacza to że nawet takie niedojrzałe trolle mogą również pisać co myślą.
W jednym ma racje. Należy się 20zł za przesyłkę.
Dzięki temu mogę iść do dowolnego kuriera i za 2/3 tej ceny wysłać przesyłkę i mieć pewność że zostanie dostarczona w 24-48h.
Tak samo z listami. Prywaciarze są w stanie dokładać do każdego listu metalowe blaszki a I TAK im się opłaca przesyłanie listów gdzie poczta polska nie dość że ma problemy i długi to jeszcze wydaje ponad 20 milionów na czerwone mundurki.
Żeby Ci choć trochę naświetlić sprawę, choć wątpie żebyś cokolwiek załapał. Twój zamroczony umysł stanowi poważną przeszkodę.
Według ciebie można obiecać szybszy termin wykonania usługi w każdej dziedzinie i bez żadnych konsekwencji nie dotrzymywać czasu, takie jest twoje stanowisko? Jednocześnie tłumacząc ten fakt, że cena w sumie i tak była za niska, bo nie było gwarancji?
Jeśli jest taka oferta, to przedsiębiorca, niech chcoiaż udaje, że większość przesyłek dostarcza w terminie i stara się podnosić standard. W przeciwnym wypadku niech pisze jasno D+2, a jak szczęście dopisze to D+1.
Genialne podejście.
Ponieważ zamawiam często rzeczy przez internet, więc dostaję sporo przesyłek i pocztą i kurierem.
Ostatnio Poczta Polska bardzo się poprawiła. Zdecydowana większość priorytetów idzie z dnia na dzień, a ekonomicznych ustawowe do 3 dni, aczkolwiek potrafią krócej. - Wszystko zależy z jakiego regionu kraju są wysyłane.
Moim zdaniem należy się cieszyć, że w firmie się poprawia, a nie wytykać że nadal nie jest dobrze.
Co do "gwarantowanego lub nie" terminu, to jest to taki wybieg handlowy. Gdyby było czarno na białym, że gwarantują, to zaraz posypała by się lawina pozwów o nie dotrzymanie terminu, a tak to mają luz. Ale to nie tylko Poczta Polska robi taki myk. Silnik w nowym VW "powinien wytrzymać 150 000 km" według instrukcji, a łącze internetowe jest "do 2 MB". Nic nie ma o konkretach. :D
"Przedstawione wyniki wskazują, że nieco ponad połowa (56,2%) priorytetowych paczek pocztowych przesyłanych za pośrednictwem Poczty Polskiej SA trafia do adresata w terminie D+1, czyli jeden dzień roboczy po nadaniu paczki. "
hehe to i tak dobre statystyki jak na pocztę polską ;p z własnego doświadczenia obstawiałabym raczej, że 10% dochodzi w tym terminie
ja niestety czekam na priorytet już 3 dzień, chciałem mieć paczkę szybko bo jutro wyjezdzam lecz wszystko wskazuje na to że obejde sie ze smakiem;( i paczka bedzie gdzieś obrastać kurzem badź gnić w skrzynce. Niestety polska poczta to nadal nie europejskie standardy, nie mówiąc o przesteganiu unijnych norm przez tego monopoliste


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.