Raczej nie uchodzę za fana urządzeń dotykowych i osobiście wolę mysz pod każdym względem.. ale argumentem dotyczącym fpsów / Counter-Strike'a już po prostu rzygam, brzydko mówiąc. Więc bez przegięć. Wątpię że to urządzenie będzie 'mousekillerem'. Jedni się zachwycą, inni spojrzą jak na zabawkę dla szczeniaków a na końcu i tak będą ludzie którzy z tego skorzystają i którzy to oleją z góry na dół.
Urządzenie wygląda ciekawie - owszem, gracze poza myszą świata nie widzą ale normalnym użytkownikom może się spodobać. Zajmuje stałą przestrzeń, umożliwia dzięki gestom czynności dla których trzeba się myszką trochę namachać... A co do trackballi - ja np. bardzo sobie je cenię za to, że zajmują zawsze tylko tyle miejsca co dłoń :)
Po pierwsze to Apple to raczej on a nie ona (autorze).
poza tym to trackpad nie bedzie zabawka dla szczeniakow bo wiem co mozna robic z trackpadem na macbooku (swipe'y 2 palcami a nawet 3 i 4 do roznych funkkcji). oddzielnego trackpada nie uzywalem ale znajac Appla moge sobie wyobrazic jakie niesamowite funkcje on zawiera. Dla mnie jednak jest to nadal gadzet ktory ulatwia prace w pewnych warunkach (napewno nie w typowo biurowych, ale na przyklad w pracy architekta czy obrobki zdjec). Mimo to zostane zwolenikiem myszki jeszcze bardzo dlugo.
Każdy współczesny system operacyjny z GUI obsługuje gesty myszy. No, chyba że używasz Win XP...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.