szczyt glupoty i kretynizmu polskiej policji prokuratury i calego tego chlewa siegnal rynsztoka.... jedna babka chciala zglosic gwalt to ja wysmiali i zniechecali do skladania powiadomienia (glosno o tym bylo w TV) a teraz inni policmajstry zamiast wziac sie do jasnej ciasnej za robote siedza w grze i szukaja zlodzieja za nasze pieniadze. POLICJA DO ROBOTY LAPAC BANDYTOW A NIE KRASNALI Z GIER!!!!!!

Sytuacja jest trochę śmieszna. Ale jednak facet został okradziony, zabrano mu pieniądze, które włożył w tę grę. Ciekawe jak to wygląda od strony wydawcy gry/administracji. Czy może od niej domagać się zwrotu pieniędzy, jako, że nie może już korzystać z zakupionych przedmiotów. To własność traktowana tak jak np. samochód? Może jako usługa (pozwolenie na wymachiwanie konkretnym wirtualnym mieczem)?
Co do czasu włożonego w grę to różnie wyceniałbym jego "wartość". Ja np. wkładam czas w gry by czerpać z tego przyjemność i najczęściej płacę za to. To tak jakby mówić, że czas włożony w grę w golfa ma swoją wartość. Jeśli granie przestaje sprawiać mi przyjemność to zwyczajnie grę porzucam.

A jak koleś straci życie w grze to jego napastnika posadzą na dożywocie.
Moim zdaniem, to nie ma znaczenia czy to jest wyposażenie do walki w grze online czy jakakolwiek inna cyfrowa usługa. Zapłacił za coś konkretnego. Firma od której to kupił powinna zadbać o dalsze działanie zakupionego pakietu, a skoro nie zadbała (a może specjalnie to wyłączyli), to jest to zwyczajne przestępstwo.
Jest sporo rzeczy, które istnieją wyłącznie wirtualnie, a się za nie płaci. Np dodatkowe opcje w płatnej poczcie, albo na portalu do wrzucaniu obrazków.
Postępowanie policji byłoby zupełnie normalne, gdyby image postaci z gry komputerowej był chroniony prawem autorskim. Wydawałoby się, że tak jest w istocie, a jednak w takich sprawach istnieją pewne zależności. Np. mógłbym się domagać prawnej ochrony własnych postów, ale byłoby to bezskuteczne, jako że publikowane są w domenie publicznej. Przystępujący do gry przyjmuje do wiadomości regulamin, gdzie te sprawy powinny być jasno wyłożone. Pytanie, czy są, bo od tego zależy jakakolwiek skuteczność działań prawnych podejmowanych przeciwko złodziejowi. Samo wyśledzenie go raczej nie wystarczy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.