Państwo Polskie znajduje się w powolnej agonii. Marnotrawili pieniądze, a teraz nie mają skąd ich wziąć. Emerytur w przyszłości nie będzie lub będą głodowe. Podwyższenie podatków (w przyszłości) = gwóźdź do trumny. Bankructwo państwa murowane (druga Grecja, a nie Irlandia).

Wyobraź sobie że do gabinetu chodzisz często, lekarz prowadzi cię od lat. Już to widzę jak bierzesz paragon. Kasa niczego nie zmieni, teraz to rozpaczliwy rzut na kase ze strony rządu w widmie bankructwa kraju. Kiedyś byłoby to dowodem równego prawa dla wszystkich, a teraz pokazuje tylko ruinę finansową Polski.
Lekarz prowadząc pacjenta musi posiadać jakąś kartotekę jego wizyt, rozpoznań, stosowanych leków, wypisanych recept etc. Nie mogę sobie wyobrazić by chciał ryzykować niewystawienia paragonu mając taką dokumentację. I nie sądzę by dla policji skarbowej był jakiś hamulec powstrzymujący przed wglądem w te papiery.
Kasy niczego nie zmienią, poza zaspokojeniem żądzy odegrania się zawistnej gawiedzi na prawnikach i lekarzach. Prawnicy i lekarze dobrze żyli, żyją i żyć będą, bo w takiej a nie innej profesji działają. Wpływy z tytułu ściągniętego podatku, będą nieznaczne w stosunku do potrzeb państwa, ale kiełbasa wyborcza zadziała tak jak zaplanowano, tzn. przed wyborami. Tak czy inaczej za te kasy zapłacimy my petenci i pacjenci podczas wizyt u prawników i lekarzy.
Prawnicy wcale nie musza mieć kasy !Jesli ktoś już ma albo planuje zainstalowac oprogramowanie wspierajace prace w kncelarii (to nie jest lex) wystarczy do tego drukarka fiskalna. Artykuł o tym: http://www.prawn(...)za-.html


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.