Dobrze, że w końcu się za to zabrali, widać musi to być jakaś większa akcja związana z bezpieczeństwem dzieci, bo operatorzy komórkowi wprowadzili też usługę umożliwiającą sprawdzenie gdzie aktualnie znajduje się nasza pociecha. Bezpieczeństwa nigdy dość, a skoro powstaje coraz więcej tego typu akcji to pewnie nie bez powodu..
A w Dzień Dziecka Polsat w przerwie filmu dla dzieci "Zoom: Akademia superbohaterów" wyemitował całkiem dosadną zapowiedź komedii erotycznej "Kocurek" która miała być 2 czerwca.
To jakoś nikomu nie przeszkadzało.
PS. W komedii tej sado-maso i onanizm są jednym z mniej dosadnych elementów.
Kamil fajnie, że dostrzegłeś logikę mojego komentarza. Tak właśnie wygląda nasz świat XXI wieku, a ja to tylko opisałem nieco dosadnie.
A co do anonimowości to oczywiście to jest bzdurny slogan, że... ona jest niemożliwa :-P. Ona JEST możliwa, no przynajmniej prawie całkowita. Wystarczy np. głupie anonimowe proxy i wyłączyć Javę i już koszty oraz trud zdobycia prawdziwego adresu IP delikwenta jest tak duży, że nieopłacalny w wielu przypadkach :-D. Najlepiej korzystać z serwerów proxy np. takich Chin, w które gdy wpadnie taka informacja to już nigdy nie wyjdzie na światło dzienne - kto się łączył z takim serwerem chińskim i tam ginie ten prawdziwy adres IP komputera he he.
A wiecie dlaczego tak się chrzani w mediach ciągle (szczególnie nasza skorumpowana policja) o tym, że NIBY nikt nie jest anonimowy? To proste - dlatego, żeby zasiać strach, terror, żeby kłamstwo stało się prawdą i wszyscy się bardzo bali otworzyć internet i zaprzyjaźnić z nastolatką, spotkać po prostu na kawkę, bo jej to może imponować - i to niby takie przestępstwo? Żenujące prawo...
W internecie nie ma anonimowości, zgadza się... ale tylko dla lamerów, którzy się nie znają na komputerach ani trochę i umieją tylko go włączyć i odpalić naszą-sektę.pl, ewentualnie sprawdzić e-mail.
~bobo terminator: w Korei Poł. na wiele serwisów loguje się ich odpowiednikiem naszego PESEL-a. I skuteczność jest duża. W dodatku nikt na brak anonimowości w internecie nie narzeka.
~Arti: Boontownik może napisał w sposób obleśny, ale prawdziwy: Dziewczynki ubierają się wyzywająco, a potem się dziwią czemu są uwodzone przez "12 letniego Wojtka". Rodzice są odpowiedzialni za to w tym wieku dziecka, w końcu to ONI dają kasę na ubrania i wychowują. Chyba że rodzice mają swoje dzieci w nosie i pozwalają na wszystko.
To, że w sieci wszystko zostawia ślad to prawda. Przeglądarki wysyłają tyle danych, że nawet po samych takich "neutralnych" informacjach można rozpoznać użytkownika, nawet gdy on nie jest zalogowany w żaden sposób.
Komentarze dane przez bobo terminator i Boontownik są obleśne.
Moim zdaniem zmiany w przepisach chroniących dzieci w internecie są dobre.
http://rodzi(...)ernecie/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.