To co zaznałem w domu kultury pseudo-polskim to kurwa w Internecie nigdy nie widziałem! W szkole też mamy pedagogów dewiantów i nikt ich nie usuwa oraz są bezkarni, bo młodzież i dzieci są zastraszone psychicznie. Ale na starość i tak każdy się nauczy gnój omijać na odległość albo mieć z nim kontakty zredukowane i ograniczone do minimum. Jacy rodzice to i takie dzieci. Może być rodzina pseudo-porządna,a i dzieci w szkole syfowi ulegną czy grupie rówieśniczej. Można w domu siedzieć ale to też zgubne. Jedziecie tak na Internet (durni psychologowie zazwyczaj), a w telewizji syf nie gorszy i nie mniej destrukcyjny dla mózgów - zresztą jak i życiu codziennym. Zrobić portale internetowe LOG'owane na PESEL jak allegro i czaty (a karę niech ponoszą rodzice za wszystko, bo to oni dziecku łącze udostępniają). To tak jak za alkoholizm w młodym wieku odpowiedzialni są sprzedający w sklepach alkohol niepełnoletnim czy papierosy. Najlepiej schować się jak Diogenes w beczce i nie patrzeć na ten syf cały! Podstawy Diogenesowskiej filozofii, można osiągnąć samemu i do niej powoli "krojąc wiedzę" od najlepszych.
A ten, kto dopuszcza się kąpania swego dziecka i dotykania go nago, bez rękawic ochronnych, będzie podlegać karze kastracji i przymusowych robót na Syberii w 40-stopniowym mrozie. A prawdziwi przestępcy dalej będą grasować bezkarnie.
A te 13-letnie, cholerne lolitki-kurewki same sobie są winne, że ubierają się wyzywająco, w te obrzydliwe, obcisłe getry i mini spódniczki (co za głupia moda), a przede wszystkim są winni rodzice tych zepsutych kurwiszonów. Niech się spotykają ze starszymi panami - popieram, skoro są takie zepsute i tępe, to niech się seksią za puszkę piwa :-). Robią to z premedytacją i dobrze wiedzą, na czym to polega, bo są mądrzejsze od wielu dorosłych. Dzisiejsze bachory są nadzwyczaj uświadomione, ale ciągle głupie i prymitywne w dużej mierze - jeśli chodzi o wiedzę o świecie. Za to o seksie wiedzą wszystko.
Komentarze dane przez bobo terminator i Boontownik są obleśne.
Moim zdaniem zmiany w przepisach chroniących dzieci w internecie są dobre.
http://rodzi(...)ernecie/
~bobo terminator: w Korei Poł. na wiele serwisów loguje się ich odpowiednikiem naszego PESEL-a. I skuteczność jest duża. W dodatku nikt na brak anonimowości w internecie nie narzeka.
~Arti: Boontownik może napisał w sposób obleśny, ale prawdziwy: Dziewczynki ubierają się wyzywająco, a potem się dziwią czemu są uwodzone przez "12 letniego Wojtka". Rodzice są odpowiedzialni za to w tym wieku dziecka, w końcu to ONI dają kasę na ubrania i wychowują. Chyba że rodzice mają swoje dzieci w nosie i pozwalają na wszystko.
To, że w sieci wszystko zostawia ślad to prawda. Przeglądarki wysyłają tyle danych, że nawet po samych takich "neutralnych" informacjach można rozpoznać użytkownika, nawet gdy on nie jest zalogowany w żaden sposób.
Kamil fajnie, że dostrzegłeś logikę mojego komentarza. Tak właśnie wygląda nasz świat XXI wieku, a ja to tylko opisałem nieco dosadnie.
A co do anonimowości to oczywiście to jest bzdurny slogan, że... ona jest niemożliwa :-P. Ona JEST możliwa, no przynajmniej prawie całkowita. Wystarczy np. głupie anonimowe proxy i wyłączyć Javę i już koszty oraz trud zdobycia prawdziwego adresu IP delikwenta jest tak duży, że nieopłacalny w wielu przypadkach :-D. Najlepiej korzystać z serwerów proxy np. takich Chin, w które gdy wpadnie taka informacja to już nigdy nie wyjdzie na światło dzienne - kto się łączył z takim serwerem chińskim i tam ginie ten prawdziwy adres IP komputera he he.
A wiecie dlaczego tak się chrzani w mediach ciągle (szczególnie nasza skorumpowana policja) o tym, że NIBY nikt nie jest anonimowy? To proste - dlatego, żeby zasiać strach, terror, żeby kłamstwo stało się prawdą i wszyscy się bardzo bali otworzyć internet i zaprzyjaźnić z nastolatką, spotkać po prostu na kawkę, bo jej to może imponować - i to niby takie przestępstwo? Żenujące prawo...
W internecie nie ma anonimowości, zgadza się... ale tylko dla lamerów, którzy się nie znają na komputerach ani trochę i umieją tylko go włączyć i odpalić naszą-sektę.pl, ewentualnie sprawdzić e-mail.
A w Dzień Dziecka Polsat w przerwie filmu dla dzieci "Zoom: Akademia superbohaterów" wyemitował całkiem dosadną zapowiedź komedii erotycznej "Kocurek" która miała być 2 czerwca.
To jakoś nikomu nie przeszkadzało.
PS. W komedii tej sado-maso i onanizm są jednym z mniej dosadnych elementów.
Dobrze, że w końcu się za to zabrali, widać musi to być jakaś większa akcja związana z bezpieczeństwem dzieci, bo operatorzy komórkowi wprowadzili też usługę umożliwiającą sprawdzenie gdzie aktualnie znajduje się nasza pociecha. Bezpieczeństwa nigdy dość, a skoro powstaje coraz więcej tego typu akcji to pewnie nie bez powodu..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.