Firma podłącza tylko jakiś router i ewentualnie adres IP, to czy za nim są serwery czy dalej kolejne routery i kolejni dostawcy to inna kwestia. nie wyobrażam sobie, że idę do tpsa i proszę o łącze, a oni przychodzą do mnie i każą sobie pokazać co zamierzam sobie do niego podłączyć. Tunelowanie rządzi światem.
No i bardzo dobrze. Nie ma nic głupszego na świecie jak bezterminowe prawa autorskie i patenty. Każdy powinien mieć termin wygaśnięcia i po tym czasie dzieło, pseudodzieło czy inny wynalazek staje się powszechnie dostępny. Nie wyobrażam sobie, abym miał dzisiaj płacić komuś haracz za wynalezienie koła.

tpd staje się wirtualnym symbolem walki o pewną formę wolności.
doskonały przykład na to, jak wygląda próba przniesienia (czy tez narzucenia) praw świata rzeczywistego do świata wirtualnego.
ogólnie rzecz biorąc, wygląda to na sytuację w której wczesnośredniowieczny rybak z wiosłem w ręce rwie się do dowodzenia atomową łodzią podwodną :) przezabawne, i stąd pewnie ten kot.
albo świat (przede wszystkim mam na myśli wszystkich, którym nie na rękę tak szybki rozwój sieci) się dostosuje do możliwości jakie oferuje juz dziś internet albo nastąpi kolejna epoka lodowcowa i masowe wymieranie. tym razem molochów branży rozrywkowej.
Jest jeszcze jedna możliwość - "cywilizowanym" światem będą rządziły rządy do spółki z korporacjami, a wolność wyboru multimediów i innych będzie zabroniona. Policja będzie ścigała ludzi usiłujących słuchać i oglądać to co lubią, a nie to co jest obowiązkowe z całą surowością, a działacze na rzecz owej wolności wyboru zejdą do podziemia...

"Wydaje się, że posiadacze praw autorskich bardziej pomagają niż szkodzą piratom. "
Oczywiście że tak. Gdyby nie było piractwa, to jaki byłby sens walki z nim i tych wszystkich mp3Police ? A tak jedną ręka pomogą, a drugą ściągają miliony za kilka .mp3 i interes się kręci.
Niech się nie dają tym kwiozenym władcą którzy chcą kasy jak chca zarabiać to nie cos wykombinują z p2p i my bedziemy zadowoleni i oni ale jak ktos nie ma mózgu i tylko kasa pieniądze to nie wszysko to tak jest kasa kasa nie których nie stac na filmy gry programy muzyke i teak nie kupi a ze strona taka jest to dla biedniejszych jest i to popieram nie się nie dają
Już pomijam mój doskonale znany światopogląd o totalnej wolności wymiany danych w internecie i nienawiść do tych, którzy chcą ja ograniczać, bo to już nudne się robi...
Ale powiem coś w temacie samego The Birate Bay, że pomimo ogromnej sympatii do chłopaków założycieli serwisu - Szwedów, zajefajnych buntowników :-), ten serwis niestety już "spadł na psy". Czy mówiąc bardziej oficjalnie - zepsuł się. Dlaczego bowiem, gdy szukam jakichś filmów do pobrania i wyskakują mi strony torrentowe to często i gęsto są to jakieś zupełnie inne serwisy, np. onlytorrents czy nowtorrents i tym podobne? Mało tego - gdy już rozpocznie się pobieranie i mam listę trackerów, to czasami pojawia się tam jeden tracker z TPB, jednak w sumie zawsze jest nieaktywny! Jakiś błąd połączenia, czy inny badziew! To ja pieprzę taki serwer, który nie działa, a nawet jeśli działa to nie kieruje mnie do właściwych plików, bo prawda jest taka, że TPB wywalił większość plików chronionych debilnym prawem autorskim (a może się mylę?). Dlatego chłopaki z TPB - jesteście super jako ludzie, jako filozofowie, ale ten wasz chłam już się zepsuł, powstało mnóstwo innych, lepszych serwisów torrentowych. Po prostu szczyt minął, podobnie jak szczyt popularności kaset i magnetofonów. Amen.
Wspaniale najlepiej ustawić ceny na które zazwyczaj nie stać nikogo gry w sklepach a 'la empik kosztują po 200 zł dlaczego ? Bo sklep musi odliczyć sobie kase i dlatego gry kosztują tyle i przez to piractwo sie szerzy ... Chciałbym zobaczyć kogoś kto może z czystym sumieniem powiedzieć nie ściągnąłem żadnej gry ani mp3 ani filmu. Niech ten co jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień -.-


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.