A mnie najbardziej śmieszą firmy, które startują w przetargach za setki mln i ze strachu wysyłają ofertę na ostatnią chwilę. To nie te czasy.
Albo najlepsze jest tłumaczenie ludzi jak dzwoni kurier w godz przedpołudniowych a oni z tekstem że normalni ludzie pracują. A kurierzy to co? Za usługę doręczenia po 16-tej płaci się więcej ale przecież klient płaci 11zł za przesyłkę i myśli że jest Bogiem. A jak listonosz zostawi awizo to nie ma problemu, idzie taki jeden i drugi spokojnie na pocztę i nawet słowa nie piśnie. Nie chcę tu bronić nikogo ale większość problemów to sztuczne problemy.
Ale jak przedstawiciel firmy kurierskiej przychodzi podpisać umowę do firmy która wysyła do ludzi (osoby fizycznej) a nie do firm to nic nie mówi o dopłacie za dostarczenie po 16 !!!
Ale przecież to klient wysyłający jest winien, albo odbiorca który jest w pracy :)
Kiedy listonosz zostawia avizo, idę dwie przecznice na pocztę; gdy okazuje się, że kurierowi nie chciało się porozumieć się ze mną telefonicznie (firma kurierska nie udziela informacji o telefonach kurierów) - muszę jechać na drugi koniec miasta. Zaiste, sztuczny problem zależny od punktu siedzenia.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.