Hamburger, frytki posolone mocno z majonezem, a do tego cola z wiskaczem jako drin! Klasyk! Potem tylko trzeba wszystko splić na siłowni jeśli się nie jest hardgeiner'em! Na kaca piwkiem zaklinować co by nie suszyło i wyziew oparów alkoholowych zredukować i ząbków z rana nie trzeba myć!
to nie Tobie ma się przydać tylko Mc-owi, o to im chodzi, żeby znajomi widzieli, że jesteś na hamburgerze i frytkach, część z nich może poczuć głód i również odwiedzić Mc, a nie inny fast-food

Mięso, cola z aspartamem i facebook - typowy konsumpcjonizm.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.