Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~veyr

    "pochłania ok. 2,5 mln EUR rocznie"

    Google lub inna prywatna, najlepiej europejska firma mogłaby zrobić to samo "za darmo", zarabiać na reklamach, płacić podatki i napędzać rynek...

    Gdy Google zwróciła uwagę na "potrzebę zmiany praw autorskich w zakresie digitalizacji dzieł i publikowania ich online" szczególnie w kwestii "tzw. dzieł osieroconych" to było źle i niedobrze...

    10-05-2010, 14:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Grzegorz_G

    2,5 mln euro to śmiesznie mało jak na jedno państwo a co mówić na całą organizację państw jak UE. Pomysł ciekawy i mam nadzieje ze będzie rozwijany.

    10-05-2010, 15:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • WhizzKid
    m
    Użytkownik DI WhizzKid (275)

    Na razie to nadal jest tam straszna bryndza, a wyszukiwanie zupełnie kiepawe. Trudno nawet "Pana Tadeusza" znaleźć (ale się da).

    10-05-2010, 17:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~_LM_

    Google z reklam ściągnęłoby z firm nie 2.5 mln rocznie ale 25 mln miesięcznie. Zapłaciłoby od tego podatki, owszem, ale w Mountain View.

    Biorąc pod uwagę obecne finansowanie z podatków średnio każdy europejczyk ROCZNIE płaci na ten projekt PÓŁ EUROCENTA. Pół centa za brak reklam w bibliotece.

    11-05-2010, 08:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • PawelGIX
    m
    Użytkownik DI PawelGIX (12)

    Nędza powiem wam. Słyszę o tym projekcie pierwszy raz, ale oprócz idei nie podoba mi się w nim nic. Design, zawartość, poruszanie się po stronie, działanie... beznadziejne.
    Jak na razie chała. Wolę Wikipedię.

    11-05-2010, 10:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~_LM_
    [w odpowiedzi dla: PawelGIX]

    Jeśli już porównywać, to z Project Gutenberg. Bo chociaż mniej książek, to dostępne w sensowniejszy sposób.

    12-05-2010, 10:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy