Zakłamana Ameryka. Niedawno ogłosili, że zakaz pokazywania torturowania zwierząt też jest pogwałceniem swobody. Ale jak się pokaże publicznie kawałek biustu to już jest prawdziwa zgroza... Zakaz golizny w mediach to oczywiście nie jest ograniczenie swobody...

Hipokryci - zakazują grania w gry, a gdy dziecko dorośnie wysyłają do (do wyboru - do koloru): Wietnam, Afganistan, Irak, Kuwejt - generalnie wszędzie tam gdzie jest po co mordować kolorowych ludzi - białych o dziwo nie zabijają.
Białych też by chętnie zabijali, ale ich bogactwa naturalne już nie są do złupienia. Poza tym większość krajów do czegoś tam należy i zrobiła by się grubsza zadyma, a kogo obchodzi jakiś tam Irak, Haiti czy Panama?
"dzieci powinny mieć taki sam dostęp do okrutnych gier, jak do materiałów filmowych i książkowych z podobnymi treściami"
No więc właśnie. Jeżeli nie ma analogicznych kar za sprzedanie dziecku książki lub filmu z podobnymi treściami, to czy można tu mówić o dyskryminacji branży gier elektronicznych?
Ale po co mieliby przyjeżdżać z "misją pokojową", skoro naszych decyzyjnych można kupić razem z łupkami gazonośnymi.

Amerykanie mają ostre rozdwojenie jaźni, należy im z tego powodu współczuć.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.