Nie ma sie co dziwic ze FAPAV tak walczyla. 20tys EUR miesiecznie... sama by chetnie polozyla lape na calosc lub przynajmniej czesc zyskow. Prawa autorskie to tylko przykrywka.
Kazda organizacja walczy o kase z reklam. To o co walcza oficjalnie to tylko przykrywka....
To chyba normalne że wodociągi miejskie nie odpowiadają za bimbrownię w lokalu Kowalskich?
Z drugiej strony - znam trochę realia firm, którym rzekomo grozi "upadek z powodu piractwa". Może warto by w nich było powyrzucać trochę pijaczków-szefów, obniżyć płace do średniej krajowej, nakazać sprzedaż luksusowych limuzyn pracownikom? Do majątków na Zachodzie Europy dochodzili pokoleniami, u nas tylko się szybko nachapać.
Polska to oaza próżniactwa, złodziejstwa i "wysokiego wykształcenia".
Dla ciebie to normalne ale dla polskiego prawa nie. Czy wiesz że komis odpowiada za kradzież swoich klientów? Tak. To się nazywa paserstwo. Jak ukradnę zegarek i wstawie w komis to komis staje sie paserem. Czyli komis powinien być policjantem prowadzącym śledztwo przeciw swoim klientom. Ten sam przepis stosuje sie u nas do rozprowadzania pirackich kopii. TPSA w myśł naszych mądrych przepisów jest też współwinna jak się połącze z torrentami.
Idąc dalej tym tokiem rozumowania to winna jest elektrownia bo dostarcza prąd do kompa na którym dostępny jest jakiś 'lewy' plik, właściciel budynku bo w jego lokalu stoi ten komp, urząd miasta, bo to ich teren, itp, itd. aż do granic absurdu.

A jakby treści p2p były szyfrowane, w co nie wątpię, że pewnie są, to kto ma to odkodować, sprawdzić i jak? Dokąd ten świat zmierza... To może jeszcze ISP niech sprawdzają pocztę, czy nie ma nawoływania do przemocy i treści są zgodne z ogólnymi zasadami ortografii...
Niech mnie wpadkuja do Rawicza na 5 lat za sąsiada który jest fanem Michaela Jacksona


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.