Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Pan Jan

    ad.3 - szlag mnie trafia jak mam coś zrobić w GIMPie. Więc to raczej nie do końca trafiony argument. Soft pod Linuksa owszem jest, ale nie dla wszystkich.

    22-04-2010, 13:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gość

    Na szczęście Linux (celowo pomijam dystrybucje czysto komercyjne) - nie jest czymś, co musi się "sprzedawać" lub nawet konkurować pod względem "wodotrysków" (choć np. Linux Mint ma tego w zestawie nie mniej niż Windows 7 czy Mac OS X, a nawet - po przejrzeniu panela konfiguracyjnego mam wrażenie, że więcej.

    Linux (jak każdy *NIX) jest systemem dla wymagających, dla tych którzy WIEDZĄ dlaczego go używają i do czego można go użyć. W zastosowaniach serwerowych, embeded czy np. na stacjach roboczych informatyków - nie ma konkurenta obecnie. Natomiast faktycznie na komputerze używanym do gier nie jest to najlepszy wybór, tak samo jak w sytuacji, gdy praca wymaga od nas używania konkretnego pakietu Adobe czy Microsofta (OK, jest CrossOver, jest Wine, niekiedy nawet daje się odpalać spore aplikacje z Windows w tych środowiskach.. ale to nigdy nie jest tak proste, jak uruchomienie ich natywnie pod Windows czy OS X).

    Najlepszym rozwiązaniem, jest nie musieć z niczego rezygnować. Ja np. mam Maka Mini z OS X, PC z Windows i PC z Linuksem. Słowem - używam w każdym z nich tego, co mi jest najbardziej przydatne.

    22-04-2010, 13:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~alex

    Muszę przyznać, iż myślałem, że wideo reklamujące Linuxa będzie udostępnione w bardziej wolnym formacie, nie we flashu.

    22-04-2010, 14:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~amator
    [w odpowiedzi dla: ~Gość]

    Wiesz... Nie jestem grafikiem zawodowym ale szlag mnie trafia jak mam uzyc photoshopa do obrobki jednego zdjecia. W gimpie mam wszystkie narzedzia tam gdzie maja byc a w PS musze ich szukac porozrzucanych gdzies po paskach :/

    22-04-2010, 14:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta

    Jest chyba tylko jedno przeciwskzanie dla Linuksa: za mała ilość wspieranego sprzętu w wersjach dektopowych, szczególnie nowego.
    Jeśli kupimy komputer oparty na nowych technologicznie podzespołach możemy być pewni - Linuks go nie obsłuży na pewno.

    W innych sytuacjach Linuksy są bardziej niż zalecane.

    22-04-2010, 14:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gasp

    Kiedy wreszcie community Linuxa zrozumie że ich największym wrogiem nie jest Windows tylko Mac? Nikt albo prawie nikt nie migruje z windows dla zalet innych systemów, raczej jest to spowodowane wadami windy. Osoba porzucająca windows ma dwa wyjścia: maxos i linux(czy ogólnie unixy). No i zastanówmy się przez chwile co wybierze. Nie, nie musimy się zastanawiać. Liczby mówią same za siebie. Ludzie wybierają macos. Masowo. A linux dalej gnije na poziomie 1% i pewnie jeszcze trochę pognije. Dlaczego? Dlatego że jego idee nie przystają do nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego. Nikogo nie obchodzi wolność i otwartość. Dopóki do usunięcia ikony kosza z pulpitu potrzeba będzie odpalać gconfa dopóty linux będzie tam gdzie jest. W swojej słodkiej niszy.

    22-04-2010, 14:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Pan Jan]

    Kupiłeś Photoshopa za 800 dolarów? W GIMP'ie jest sporo fajnych opcji, których w PS nie ma, ale nie można "lecieć na automacie" tylko trzeba się chcieć nauczyć czegoś innego.
    Innym bardzo funkcjonalnym linuksowym programem do grafiki jest Krita. Naprawdę polecam. :)

    22-04-2010, 14:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~NDyA
    [w odpowiedzi dla: ~Gasp]

    Ludzie często wybierają MacOS X, bo kupują go razem ze sprzętem (inaczej i tak nie mogą go zainstalować). W tym momencie, jak już zapłacą krocie za taki sprzęt to nieekonomicznym by się wydawało korzystać z innego systemu niż ten za który się zapłaciło (MacOs X).

    Także tutaj bardziej różnica pojawia się przy wyborze hardware'u. Linux oczywiście też można odpalić na takim sprzęcie, ale ludzie nie widzą powodu, żeby rezygnować z systemu, który dostali w pakiecie.

    Za mało jest realnych ofert z komputerem, na którym bezpośrednio zainstalowany jest linux. Ludzie widzą linux'a jako sposób na obniżenie ceny sprzętu, co w ich mniemaniu świadczy o gorszej jego jakości (sprzętu, nie systemu). Znane marki producentów nie reklamują swoich zestawów z linuxem.

    22-04-2010, 15:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • markac
    m
    Użytkownik DI markac (456)
    [w odpowiedzi dla: ~amator]

    Chyba pomyliłeś nazwy programów kolego :) Porozrzucany to jest GIMP. Nie dość, że w rożnych miejscach ekranu, to jeszcze na rożnych pulpitach :P Wiesz, że developerzy Gimpa zauważyli tą wadę i zmieniają interface? Wiesz, że wzorem do naśladowania dla wielu wciąż jest Photoshop?

    Reklamowanie Linuksa jako wolny i darmowy system jest jak dla mnie, kogoś, kogo stać na zapłacenie za system słabym argumentem.

    Zainstalowałem co najmniej 3 dystrybucje, zanim udało mi się obsłużyć zwykły standardowy zewnętrzny monitor LCD w notebooku. Wcześniej wieszał mi się system, tak, wieszał mi się! Ze standardowa kartą graficzna Intela gma950. Musze tutaj jednocześnie pochwalić Debiana, bo tylko z nim nie miałem problemu i na nim się zatrzymałem, mimo, ze pozostałe testowane dystrybucje posiadały te same okienka.

    Niemniej używam Linuksa z czystej ciekawości i chęci nauki, ale nie mogę zrezygnować z narzędzi, jakie daje mi MS.

    22-04-2010, 15:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~linuxowy_nowicjusz

    Ludzie... Komputer, laptop 4 letni lezal w szafie przez dlugi czas, bo byl "zepsuty". Wzialem go w obroty. Na poczatku zainstalowalem Windows XP. Dwie godziny instalowalem do niego programy i sterowniki po czym? Niebieski ekran, a po resecie system sie juz nie odpalil. Przeinstalowalem ponownie i po chwili zabawy znów to samo. Postanowiłem wypróbować linuxa. Wybrałem ostatecznie wersję Mint. Instalował się ok. 20 minut, a po zainstalowaniu nie wystąpiły żadne problemy. Poinformował mnie tylko, że na dysku jest 77 bad sectorów i finito. Dziala bez mrugnięcia okiem. Nie zamierzam już wracać do Windowsa. Pozdrawiam. ;)

    22-04-2010, 15:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Stary Linuxiarz

    I niech tak pozostanie. Po co to reklamować? Dla mnie im więcej użyszkodniów używa Windows tym automatycznie mam więcej kasy. Za usuwanie wirusów trojanów kasuję ich jak za zboże. Szkoda mi czasem tych ludzi, bo nie dość, żę zapłacili za to gowno to jeszcze muszą je wąchać i płacić za naprawy.

    22-04-2010, 16:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d_xter

    User: - Kupiłem komputer z Windows
    Admin: - Tak?
    User: - I teraz mam problem...
    Admin: - No to już Pan powiedział wcześniej...

    22-04-2010, 16:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~internauta]

    Kiepski argument. MacOSX wspiera mikroskopijna ilosc konfiguracji sprzetowych [a dokladnie tylko te 'namaszczone' przez Apple], a swietnie sobie radzi, o czym swiadczy chocby niezliczona ilosc Hackintoshy ...

    22-04-2010, 17:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: markac]

    Nie chodzi o to, czy stac, czy nie stac. Chodzi o to, ze dla specjalistow UNIX/BSD/Linux jest jedyna opcja, bo wszystkie te kolorowe pstrokacidla pokroju Windows, a momentami i MacOSX nie potrafia wykonac prostych zadan administracyjnych. Dzialanie na nich to taniec z noga w gipsie. Dobre dla nowicjuszy, graczy i polprofesjonalistow bez wymagan systemowych, a z wymaganiami programowymi - graficy, etc.

    Stac cie na oprogramowanie, ale na sprzecie oszczedzasz, bo laptopy z karta Intel GMA to najwiekszy badziew, jaki wciska sie do zestawow. System ci sie nie wieszal, tylko mrozil, bo Intelowi nie chcialo sie udostepnic specyfikacji tego badziewia, wiec w ruch poszedl reverse engineering. Chcialbym cie zobaczyc w roli reverse engineera, panie wymagajacy ;)

    Windows nie daje ci zadnych narzedzi, nie wiem wiec o co ci chodzi. Narzedzia daja ci zewnetrzne instytucje, ktore za podstawowa funkcjonalnosc aplikacji slono sobie licza, bo wszyscy oni biora udzial w tej karuzeli zwanej "commercial OS ecosystem".

    22-04-2010, 17:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaaaaa

    pieprzenie, że windowsy tylko kilka miechów chodzą. Jak ktoś ma pecha to palca w dupie złamie. Linux ma ten problem ze chce coś osiągnać a nie wie naprawde co. Rynek serwerów zdominował i zgadzam się że w pewnych kwestiach jest nie zastapiony. Jednak większości czytelnikom i tak chodzi o Desktopy, a tutaj linux wykłada się. Czym chce linux za szpanować? darmowych openoffice? kadu? Jedynie chyba Xgl/beryl, bo openoffica i programy do grafiki itd wzsystko w windowsie tez mozna miec za free. To co powstaje na linucha często od razu jest przeportowywane na Windowsa. Więc tak naprawde Linux stanowi taki gadżecik w stylu iphona. Mam linucha od lat, jednak co prawda to prawda programy się tam krzaczą od tak . Na początku fajna zabawa można sobie pogrzebać w systemie, ale pożniej to wszystko już wkur...

    22-04-2010, 17:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy