No raczej nie. Strony są prawdziwe to co widnieje na techblogu jest również autentyczne.
Redakcjo DI, plik instalacyjny (setup) "gg10.exe" zawiera cyfrową sygnaturę wystawioną dla GGNetwork 12 marca 2010 roku. Sygnatura jest gwarancją że w pliku instalacyjnym nie został naruszony ani jeden bajt.
Czy tak trudno nauczyć użytkownika internetu: "pliki bez aktualnej sygnatury kasuj od razu, nie pobieraj ich i nie klikaj w nie"?
Klikasz prawym myszki na pobranym pliku, wybierasz z menu "Właściwości", a w nich "Sygnatura cyfrowa", i sprawdzasz czy wystawienie jest "OK" i czy ścieżka certyfikatu jest "OK".
Kilka lat temu taka sygnatura była droga z racji nielicznych uprawnionych (VeriSign) do wystawiania, obecnie niemal wszystkie pliki instalacyjne shareware i freeware w internecie są tak "podpisane".
Ty to wiesz, ja to wiem, wielu z nas czytelników DI to wie jednak Ci, którym tej wiedzy potrzeba często nie mają pojęcia o portalach branżowych, a dla nich internet to sweet focie, gg i inny śmietnik.
Na takie numery nabiera się totalna niewiedza albo całkowici laicy z komputerem z MM w porywach otrzymanym w prezencie na gwiazdkę/komunię/inne - wybierz sobie ;).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.