
Tak tak, admini powinni cenzorować wszystkie wypowiedzi dot. piractwa :D I strzelić sobie w stopę :D

"zostawiają posty, w których informują o odpowiedzialności, jaka może grozić za paserstwo programów komputerowych lub ściąganie muzyki i filmów" - ściągać filmy i muzykę wolno, zakaz ten tyczy się tylko oprogramowania własnościowego. Nie wolno jednak zgodnie z prawem udostępniać muzyki lub filmów, dlatego lepiej profilaktycznie nie korzystać do wymiany takimi danymi z klientów p2p. Niech się lepiej chłopcy z BSA wezmą za informowanie że są alternatywy dla oprogramowania własnościowego, zamiast wiecznie straszyć i nazywać ludzi złodziejami. Może przemysł audio - video zastanawia się dlaczego ludzie wolą zassać z sieci? Dlatego bo łatwiej i szybciej, a na rynku nie ma oferty dystrybucji tych dóbr w uczciwej cenie. Jeśli na przykład płyta CD kosztuje 30 złotych i zawiera 74 minuty muzyki, to pomijając koszt tłoczenia płyty, spedycji, magazynowania, pośredników sama muzyka na 1 płycie jest warta pewnie około 10 zł. Idąc tym tokiem rozumowania, jedna minuta muzyki warta jest około 13 groszy. Myślę że każdy uczciwy człowiek kupował by taką muzykę lub płacił nawet więcej, gdyby wiedział że wszystkie jego pieniądze idą dla artysty a nie do takich mafijnych organizacji jak RIAA i MPAA.
U mnie na forum user spytał ktory system wybrać (xp czy 7), odpowiedział mu chętnie sztabantypiracji... tyle ze zupełnie bez sensu i nie na temat. Dla mnie to zwykły SPAM. Sztabantypiracki dodatkowo złapał dwukrotnie regulamin forum (reklamując swoja strone i pisząc nie na temat). Nie na miejscu są wiec statystyki, że "administracja nie podjeła żadnych działań", bo jakie działania można podjać w zwyklej rozmowie o systemach?
Osoby ze Sztabu mogłyby chociaż czytać treść innych postów a nie bezmyślnie wklejać bezsensowne info z paragrafami
Moim zdaniem w ogóle DI nie powinien wspominać o tym "raporcie". Idiotyczny dokument autopromocyjny które stara się legalizować szemraną działalność. Szanowny autorytet K.J. (dyrektor cytowany w całym dokumencie z regularnością niemieckiego tramwaju) podpisuje się pod badaniem w którym grupa statystyczna to kilkuset internautów. Pusty śmiech mnie ogarnia. Od ręki mogę wskazać fora, gdzie wynik będzie ponad 90% w jedną lub drugą stronę, w zależności od wyboru forum. Nie wiem, czy DI cierpi na brak tematów, czy może poczuwa się "do obowiązku"...
{{{Dane te potwierdzają niestety tezę, że w Polsce istnieje silne społeczne przyzwolenie na piractwo a świadomość użytkowników Internetu w tym zakresie jest wciąż niska – ubolewa Krzysztof Janiszewski}}}
Nie ma co ubolewać, Panie Krzysztofie.
Nie ma tutaj żadnego problemu, bo to nie piractwo jest problemem. Piractwo jest stanem naturalnym.
Problemem i patologią są rozdmuchane prawa własności intelektualnej, będące formą przedłużenia cenzury i ograniczania ludzkiej wolności i kreatywności.
NIE, to nie autorzy, a chciwość dystrybutorów i innych spasionych bydlaków przy korytach stworzyły prawa własności intelektualnej.
Dzisiejsze prawa "autorskie" mają tyle wspólnego z autorami co świnia z atomowym reaktorem powielającym.
Wy, grube ryby na wysokich stołkach kłamiecie i oszukujecie ludzi od 300 lat, czyli odkąd zostało stworzone prawo dystrybutorskie (nie mylić z autorskim) tylko i wyłącznie w celu napełnienia waszych koryt.
Polecam przeczytanie poniższych artykułów, żeby dowiedzieć się prawdy o prawach "autorskich":
http://pl.wi(...)opyright
http://osnew(...)j-kopii/
A ja jestem bardzo ciekawy do której grupy zostały zaliczone wypowiedzi z wątku http://twojepc.pl/news20356.html
TwojePC, więc raczej trudno posądzić ten serwis o "szerzenie piractwa", news dotyczył nowych zabezpieczeń Ubisoftu i jak zwykle odezwało się paru zatwardziałych piratów ("będę ssał wszystko co się rusza"), paru fundamentalistów antypirackich ("kupuj wszystko co wyszło w ciemno, morda w kubeł i nie masz prawa narzekać nawet jak nie działa"), ale większość wypowiedzi oscylowało wokół narzekania na coraz bardziej restrykcyjne zabezpieczenia sprawiające problemy LEGALNYM użytkownikom (piraci sobie poradzą jak zwykle) i niekorzystnej dla zwykłych użytkowników kupujących okazjonalnie gry - ostatniej tendencji do nie publikowania wersji demo. Zgodnie z logiką powinny trafić do kategorii "neutralne" ale mam wątpliwości co do obiektywizmu takich statystyk, tym bardziej że post tego całego sztabu pojawił się w połowie wątku nie wiadomo dokładnie czego dotycząc - można było rzeczywiście odebrać go jako spam.

@FreedomActivator: Jesteś debeściak, z chęcią opróżnił bym z Tobą kufelek piwa podczas ciekawej dyskusji :) Pozdrawiam.
Co za bzdety.
Udzielam się na kilku forach i tematyka piracka pojawia się rzadko na niektórych, na większości zaś w ogóle.

Ja napiszę, a raczej "podlinkuję":
http://osnew(...)a-online

Paranoja - gdy ktoś jedzie 140 km/h zagrażając życiu ludzi to grozi mu kilkuset złotowy mandat, natomiast gdy ktoś łamie czyjeś prawo do zarobku z własności intelektualnej to już co najmniej tysiące złotych wchodzą w grę - poza tym trzeba na to specjalne zaostrzone ustawy tworzyć. Przewartościowaliśmy chyba niektóre rzeczy??
Zwolennikiem piractwa można zostać w 5 minut. Wystarczy gra komputerowa, która mimo kupienia za ciężką kasę w sklepie najeżona jest błędami i wymaga iluś tam łatek, które należy zdobywać na własną rękę bo producent ma to w nosie, a za to do kompletu jest zabezpieczenie, które nie poznaje oryginalnego dvd, tylko upiera się że jest niewłaściwy...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.