
Pomyśleli jednak o tych kilkudziesięciu milionach co bladego pojęcia nie mają o komputerze (dla nich internet to niebieska ikonka).
Oszustwo wredne po całości, ale widać skuteczne jeszcze bardziej bo opłacalne.
Też się masz czym chwalić... - Każda okazja dobra żeby "złupić frajera"?
Ja swoich klientów uczę podstawowej zasady: "jak nie wiesz co to, to się nigdy nie zgadzaj". :)
Ujął bym to inaczej. - "Jak to dobrze, że domyślny obraz /sysinfo: wygląda zupełnie odmiennie".
Ja piszę o osobach które przychodzą "z ulicy" do mnie, ale rozumiem że ty charytatywnie stoisz na rynku swojego miasteczka i uczysz okolicznych ludzi na wszystkie przypadki. Pochwalam nie powiem ale ja mam za dużo roboty aby w takie coś się bawić
Przed chwilą miałam właśnie taki atak podszywający się pod alert zabezbieczeń Windowsa, o którym jest artykuł. Na szczęście nie dałam się zwieść, nie pobrałam żadnego pliku, a przeskanowałam programem antywirusowym od razu komputer w poszukiwaniu wirusów - jak się okazało wcale ich nie było!!! Złudne to jest, ale nie powiem wystraszyło mnie na chwilę...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.