Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Dlaczego do policji biorą samych jełopów?
    Kiedyś milicjant to był KTOŚ.
    Jacy policjanci takie zaufanie społeczeństwa do nich.

    17-03-2010, 14:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~graucho

    Dlategho, że mądrzy pracują tam, gdzie lepiej płacą. Z nielicznymi wyjątkami, które potwierdzają regułę. Policjanci są wyjątkowo słabo opłacanymi pracownikami,do tego ich praca jest marnowana przez np. sądy, co prowadzi do frustracji. Efektem tego jest właśnie zgraja sfrustrowanych jełopów, którym najłatwiej jest zemścić się na generalnie uczciwym obywatelu, któremu zdarzyło się jakieś odstępstwo od prawa (np. przekroczenie prędkości o 6 km/h - z autopsji :P ); za to takiego, co to może p........ć, omijają z daleka - dla świętego spokoju.

    Nie generalizuję - znam też wartościowych ludzi pracujących w Policji...

    17-03-2010, 14:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~graucho]

    Popieram.

    17-03-2010, 14:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta
    [w odpowiedzi dla: ]

    Borgis, masz wyidealizowane wspomnienia. Do MO szły dzieci małorolnych, z wodogłowiem itd. Nikt jako tako rozsądny z miasta do tej pracy z własnej woli by nie poszedł. Kombinowali ze skierowaniami z wojska oraz szantażami. Przeciętnych milicjantów dobrze pamiętam - cały komisariat rozwiązywał krzyżówkę w numerze "W służbie Narodu" kopiowym ołówkiem i wszyscy dzwonili z pytaniami po znajomych o poszczególne hasła.

    BTW. Cieślak to aktor, nie milicjant ;-)

    17-03-2010, 15:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~laktozy
    [w odpowiedzi dla: ]

    Milicjant to był KTOŚ??? No to ciekawe... Milicjant to był ktoś kto zabił Grzegorza Przemyka. Milicjant to był ktoś kto zabił ks. Popiełuszkę. To milicja strzelała w stanie wojennym do ludzi na ulicach (np.Lubin), czy robotników w kopalniach. Milicjant to był ktoś kto mógł kraść, bić i zabijać w majestacie prawa. Porządnych ludzi w milicji było niewielu, większość w kryminalnej, a na ulicę wypuszczano właśnie jełopów. Po 89 to się trochę zmieniło ale nie na długo. Dzisiaj znowu króluje głupota. Bycie policjantem daje władzę, a władza w pierwszej kolejności przyciąga element. Dlatego, dopóki nie zostaną zaostrzone kryteria naboru do Policji, dobrze w tej instytucji nie będzie.

    17-03-2010, 15:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~borgisowi

    Aktualny apel: "Wstąp do ZOMO, a wyjdziesz na ludzi!".
    ----------
    Komendant milicji zwołał zebranie swoich podwładnych i oznajmia:
    - Krąży o nas wiele dowcipów, ale nie przejmujcie się tym.
    I tak 99 % tych dowcipów jest niezrozumiałych.
    -----
    Do studenta siedzącego w parku na ławce podchodzi milicjant.
    - Co pan robi na tej ławce?
    - Kontempluję.
    - Jak cię walnę w pysk, to zaraz będziesz prosto pluł!!
    ------
    Na dworcu PKP milicjant podchodzi do kasy i prosi o bilet do Koluszek:
    - Normalny? - pyta kasjerka.
    - A co, wyglądam na idiotę??
    --------
    Najlepszy dowcip brzmiał tak:
    - A w ogóle to kawałów o milicjantach nie ma, bo to wszystko prawda

    17-03-2010, 15:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Galaktyczny Edek

    To bardzo dziwne. Dlaczego policjanci mieliby być jakoś specjalnie chronieni (i to pomimo że z definicji powinni wiedzieć jak przeciwstawiać się przemocy) prawnie? Po prostu należałoby ostrzej karać za napaść w ogóle, obojętnie czy napadany będzie policjant, student, bufetowa czy szewc.

    17-03-2010, 16:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krowasc

    Chciałbym nadmienić, że policjant jest na służbie, a po - zwykły obywatel. Żadna dodatkowa ochrona nie może wtedy wchodzić w grę.

    17-03-2010, 17:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~machetazo

    Wydaje mi się, że tu chodzi o coś innego. Oni zabezpieczają się przed nadchodzącymi falami strajków i ewentualnych zamieszek. Kto sie odważy stanąć naprzeciw oddziałom ZOMO, kiedy będą mogli łatwo wrobić Cię w czynną napaść na funkcjonariusza i dopieprzyć dożywocie? Zobaczcie co się dzieje w Grecji http://www.occupiedlondon.org/blog - tego nie pokazują w TVN. Prędzej czy później Polacy też wyjdą na ulice i władze w tym kraju muszą się jakoś zabezpieczyć na wszelki wypadek.

    17-03-2010, 18:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pokolenie_80

    Pamiętacie te czasy, kiedy "młody bandzior" był młodym bandziorem?? W wieku 16 lat, stało się z kumplami w szkole na korytarzu podczas przerwy i szedł taki bandzior, wydawał się... "brudny", tępe spojrzenie, debilny uśmiech, nieuczesany, mierzący wzrokiem każdego. Taki potrafił wyciągnąć kose i pociąć innego, ponieważ tak mu się podobało.
    Dziś jest podobnie.
    Tylko, że młodego bandziora do szkoły podwozi tatuś prezes w swoim nowym Audi A8 za 200000zł. Idzie po korytarzu, ironicznie się uśmiechając, mierzy wzrokiem każdego. Ma buźkę piękniutką jak z okładki BRAVO, błyszczące oczka, 1000zł kieszonkowego, sąsiadce zawsze mówi dzień dobry, pół dnia spędza oglądając czarnuchów na MTV, co wieczór wódka i marihuana bałnsując przy hiphopie, najlepsze panienki, zawsze otoczony innymi hiphopowymi ziomalami, a jak mu się coś nie spodoba... to razem z ziomkami wyciągają kosy i tną innych, np. bezdomnych, innych ziomali, którzy wożą się dumniej od nich itd.

    Policja jest dla nich zła, ponieważ "nie daje im żyć", spisuje kiedy są pijani i naćpani, łapie kiedy z nudów niszczą mienie, interweniuje kiedy zaczepiają i biją/zabijają bezbronne osoby.

    Ten krąg tępaków życiowych wciąga coraz więcej normalnych osób, które choć w życiu nie miały zatargu z policją i tak wszędzie wyją CHWDP!! JP100%!! Tak moda, teraz masz rispekt w szkole jak jesteś JP100% (podobnie z markowymi ciuchami), wszystkie panienki mówią, że jesteś "ffffporzo", bo się "stawiasz psom elo", znaczy, że dzielny z ciebie ziom i suczka czuje się bezpiecznie, być może da ci na pierwszym melanżu.

    Jak nie jesteś JP100% to znaczy, że "strzelasz z ucha" i ziomki cię potną.

    Ciary mnie przechodzą po plecach, jak sobie uświadomię fakt, że z młodymi ludźmi będzie jeszcze gorzej...

    17-03-2010, 19:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kwesoly
    m
    Użytkownik DI kwesoly (232)

    Ogółem 2/3 badanych popiera zaostrzenie kar za napaść na funkcjonariusza. Przydatna byłaby informacja ilu z nich popiera zaostrzenie kar za napaść w ogóle.

    17-03-2010, 19:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy

    Pokolenie_80 dobrze napisane, trafiłeś w samo sedno problemu dzisiejszej młodzieży.
    Wracając do kar. Nie trzeba zaostrzać kar. Czytałem wpis na jednym blogu gdzie ktoś to ładnie opisał. Chodzi generalnie o to, że mordercy policjanta z Woli i ci kolesie którzy zasztyletowali nastolatkę byli karani. Za bandytyzm i kradzieże, mieli wyroki, ale sąd odstąpił od osadzenia ich w więzieniu lub dał znikomą karę bo to nieletni. Nic dziwnego, że poczuli się bezkarni i poszli dalej zabijając. To sądy generują przestępców (pewnie na zamówienie władzy, bo ludzie się zajmują w takim przypadku swoim bezpieczeństwem i nie zwracają uwagi na przekręty na górze).
    Ale najbardziej spodobał mi się wpis na tym blogu o resocjalizacji. A brzmiało to tak, " na resocjalizację bandytów jest za późno, ale jeszcze można resocjalizować sądy". Uważam, że bardzo trafione jest to stwierdzenie :)

    17-03-2010, 19:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zomowiec

    Dla czego policja miała by być na jakiś specjalnych zasadach? Nie widzę powodu żeby musiało tak być. Dla policji zwykły obywatel to jakaś inna gorsza kategoria?
    A kto nas będzie bronił przed policja?
    W śród policjantów przecież też się ciągle zdarzają elementy zaburzeniami emocjonalnymi którzy potrafią zaatakować człowieka bo mu się np jego odpowiedź nie spodobała, którzy uważają że są bezkarnymi panami. W konfrontacji policjant obywatel ten drugi i tak jest zazwyczaj na przegranej pozycji.
    Wracamy do czasów komuny i dyktatury, władza zawsze ma rację?

    17-03-2010, 21:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    ACAB!!!
    ACAB!!!
    ACAB!!!

    17-03-2010, 22:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~szymarek
    [w odpowiedzi dla: ~krowasc]

    No to pozostaje mi tylko życzyć Ci aby ktoś Cię napadł i pobił. W tym momencie powinien przechodzić jeszcze policjant, ale taki po służbie, zwykły człowiek. Wtedy najwyżej mógłby ucieć, lub zadzwonić na Policję.
    Dopóki Policja będzie bezsilna tak jak jest teraz, dopóty nie będzie spokoju na ulicach w tym kraju.
    Nie potrafię wymyśleć, po co są strzały ostrzegawcze. Jeżeli policja próbuje Cię zatrzymać, a ty uciekasz, to znaczy że masz coś na sumieniu.
    Dlaczego policjant który użył broni ma się z tego tłumaczyć i ma mieć nieprzyjemności?
    W końcu po to ma broń by z niej korzystać.

    Nie jestem z Policji, po prostu wkurza mnie to na maksa, że każdy jeździ po policji nie mając żadnych kłopotów. Dopiero w sytuacji zagrożenia życia ludzie zaczynają myśleć inaczej.
    Zero tolerancji dla ludzi łamiących prawo. Nie stosujesz się do poleceń policjanta, to masz problem na własne życzenie.
    Policjant, czy to na służbie, zawsze powinien być chroniony przez prawo i to skutecznie. Tak aby zniechęcić wszelkie menty społeczne od pomysłów w stylu napadniemy na policjanta, będzie fajnan zabawa...

    17-03-2010, 22:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy