
Najlepszy operator na rynku lecz nadal nie traktuje klientów na kartę poważnie, zresztą jak i cała reszta ferajny...

Postawny pytanie wprost: ile kosztują te darmowe rozmowy? Kto za to płaci?

No tak... Mam prawie 30 lat, pracuję, mam rodzinę. Nie wykorzystam najtańszego abonamentu nawet w połowie bo zwyczajnie nie mam czasu na pogaduchy. Na karcie mam około 200PLN. Jestem dzieciakiem, który nie może być traktowany poważnie ;) Fajnie być uznawanym za mającym połowę faktycznego wieku :D
Pytanie kto płaci? Operator. To do niego należy decyzja czy koszta utrzymania infrastruktury, konserwacji sieci zwracają się w abonamencie, opłatach. Jeśli tak, może sobie pozwolić na co chce. Mieszkałem za granicą dłuższy czas. Rozmowy międzynarodowe w sieci komórkowej za minutę na poziomie kosztów polskiego 1 impulsu w Tepsie dla połączenia lokalnego :D Płakałem ze śmiechu porównując to do opłat w Polsce. To są różnice między zdziercami w Polsce, a normalnymi operatorami.
I korzystam z komórki normalnie. To zwykła rzecz. Czy to na szybko gdzieś zadzwonić, czy o coś zapytać. Wygoda po prostu. Kto uważa, że oszczędzi na braku komórki straci więcej czasu i pieniędzy na kontakt nie-telefoniczny :) Oszczędności są tu bowiem tylko pozorne.
Ja piszę o zwykłym planowaniu swoich miesięcznych wydatków, tak aby wydać jak najmniej.
Podstawowe oszczędnosci w omoim przypadku to:
- brak komorki czyli ok. 50-70zł miesiecznie zaoszczędzone ;
- brak konta w "banku" (czyli u łysych narkomanów) - kolejne 50zł "do przodu"
:-)))
Nie ma czegoś takiego jak "darmowe rozmowy" Za darmo to w morde mozna dostać. Jak słucham oferty dla abonentów " ZA 30ZŁ DARMOWE SMS-Y I MINUTY DO SWOICH !!!!!!!!" to smiać mi się chce. Jakie to darmowe? Ale spece od marketingu wiedzą co robią, jakie społeczeństwo i jego poziom IQ, i plebs to łyka na śniadanie, i płaci głupowe, hehe.
Nie masz konta w banku? Czyli wszystkie rachunki opłacasz w okienku pocztowym? To chyba ja jednak oszczędzam, bo mam przelewy za darmo. A, za utrzymanie konta bankowego też nie płacę.
Hm, no dobra - może rachunki opłacają Twoi rodzice, jak mogłem o tym nie pomyśleć...
Skonczyłem 50 lat niedawno. Po prostu nie akceptuję pasożytow, nierobów i zwykłych kryminalnych złodziei. Wystaczy xze na "furki" pracowników "banków" popatrze - za to co ukradli.
Nie daję sobie lasowac mózgu "reklamie".
płacę na poczcie (bank pocztowy) oraz wprost u dostawców mediów, a w sklepach - z portfela.
Płacę tak już blisko 40 lat i żyję.
w moim dzieciństwie placili za mnie Rodzice, ale szybko się usamodzielniłem, bez pomocy "komuny".
Podobnie jak jde z komentatorów wyżej uważam że nic "darmowego" nie ma, to kolejny przekręt komórkowej mafii. Bardzo młodzi tylko mają czas aby "liczyć promocje". Ja tego czasu nie mam, a do Egiptu się nie wybieram ;-)
Niezła oferta. Połączenia za darmo, bez ograniczeń w sieci (i na stacjonarne jeśli weźmiemy na firmę) plus cały abonament na rozmowy/smsy (jeśli wygadamy to wychodzi mniej niż 29gr/min). Stawka poza abo też stała, niska i do wszystkich. Jeśli nie weźmiemy telefonu to wszystkie ceny o 50% niższe lub druga opcja dostajemy dwa razy więcej. Ja wolę pierwszą opcję bo pakiety kwotowe nie przechodzą na kolejne miesiące. PS. Ja nie płacę rachunków, mam ludzi którzy za mnie to robią :P
@oszczędny, gdzie tu oszczędność ? Mieszkasz na poczcie ? Bo na pocztę musisz się dostać, za przelew musisz zapłacić (no i wszystkich pieniędzy nie przelewasz w jedno miejsce), czas ogólnie tracisz również. Żadna oszczędność.
Weź to od mojej strony. Bank sam załatwia za mnie wszelkie stałe opłaty. A pieniędzy na koncie ubywa zamiast przybywać.
No ale taka już polska mentalność. Ty oszczędzasz. Ja zyskuję.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.