Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~podeszwa
    [w odpowiedzi dla: ~oszczędny]

    To ja jak mam isc na poczte to jest 20 minut mojego czasu czyli okolo 20zl jesli poswiecilbym ten czas na prace. Jako ze mam nienormowany czas pracy to KAZDA nieprzepracowana godzina w ciagu dnia jest dla mnie strata. Do tego trzebaby jeszcze doliczyc cene przelewu ktora moze siegnac 10zl. W banku mam o wiele szybciej i bezpieczniej. Szansa ze ktos mi wykradnie kase z konta bankowego jest ZEROWA podczas gdy szansa ze ktos mi zabierze kase na poczcie ISTNIEJE co juz przeklada sie na dyskwalifikacje poczty w tym wypadku.

    16-03-2010, 22:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zdlr
    [w odpowiedzi dla: ~oszczędny]

    Dzieciaku, idź się lepiej pouczyć, bo jak widzę z matematyki jesteś kiepski i nie wciskaj kitu, że jesteś po pięćdziesiątce, bo w te bzdury nikt nie wierzy. Nie masz pojęcia o oszczędnościach i opłatach. 50 zł kosztów utrzymania rachunku bankowego? Skąd Ci się to wzięło? Ja mam 3 konta i od 4 lat nie zapłaciłem za nie nawet złotówki. Wydatki na telefon także nie muszą wynosić 50 ani tym bardziej 70 zł. Ja płacę (w tym przypadku zasilam konto) 30 zł. Tu przy okazji oszczędność, bo za telefon zapłaciłem 1zł u operatora zamiast 600zł w sklepie. Oszczędzanie na odmawianiu sobie czegokolwiek to nie sztuka, sztuką jest kupić coś a płacić grosze.

    Oczywiście ta oferta to bajka, nic innego jak naciąganie, ale z pewnością znajdą się tacy, którym ona pasuje z różnych powodów.

    17-03-2010, 00:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~oszczędny
    [w odpowiedzi dla: ~zdlr]

    Pozostańmy przy swoim. W moim przypadku oszczędność polega na nie kupowaniu rzeczy mi całkowicie ZBĘDNYCH - bo przeżyłem ponad 30 lat bez komorkowego szajsu (nawet za 50 groszy) oraz konta w 'banku' - czyt. siedzibie ćpunów, cichodajek i złodziei.

    Co do wieku, pozostańmy przty swoim, ani myślę udowadniać, szczególnie ludziom z beretem sprutym przez "reklamy" ;-)

    17-03-2010, 01:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wude
    [w odpowiedzi dla: ~oszczędny]

    "bo przeżyłem ponad 30 lat bez komorkowego szajsu", jaka sieć gsm była w Polsce 30 lat temu?

    17-03-2010, 08:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~oszczędny
    [w odpowiedzi dla: ~wude]

    Czyli tym lepiej - ponad 30 lat nie udczuwałem takiej potrzeby, teraz mi reklama wmawia że to "niezbędne do życia" (???). Odchowano mnie na tetrowych pieluchach ;-)))
    Na polskich odżywkach.
    I żyję :)

    17-03-2010, 12:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dinth

    Nie rozumiem o co Wam chodzi z traktowaniem klientow na karte.
    Obecnie mam Orange POP (pare tygodni temu przestalem korzystac z Nowego GO - z ktorego korzystalem od samego poczatku) i od 2 lat _bezskutecznie_ szukam jakiejkolwiek oferty abonamentowej tanszej niz moja karta.
    W Nowym GO : rozmowy bodajze 25 lub 29 gr za minute do wszystkich, rozmowy do sieci 10gr za minute (niedawno podniesione do 20gr:( ), smsy do sieci po 1gr. Wszystko bez limitow - po prostu w ofercie.
    Teraz mam POPa i tu wcale nie jest gorzej. rozmowy do wszystkich - 25 lub 29 gr za minute, 600 sms do sieci - 6 zl, 1500 minut do sieci i na stacjonarne - 6 zl...

    Do tego dodatkowe 30% do kazdego doladowania (a doladowywuje po 100zl dwa razy w miesiacu) za staz w sieci, a 90% osob w mojej ksiazce telefonicznej to uzytkownicy Orange.

    17-03-2010, 22:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~oli

    A propos Play i jego promocji...

    Gazeta Wyborcza Wrocław 17.03.2010

    W Play naliczano rachunki za telefon, którego nie było

    Nasz Czytelnik kupił telefon z abonamentem w Play. Okazało się jednak, że telefon nie działa. Mimo to operator nie chciał przyjąć reklamacji i naliczał rachunki.

    Pan Lech Wiśniewski dał się namówić na wykupienie abonamentu w firmie Play. Skusiła go atrakcyjna oferta telefonu za złotówkę, a i abonament nie wychodził drogo.

    Wszystko szło jak z płatka. Telefon i kartę SIM przywiózł kurier. Pan Lech, nie przeczytawszy umowy, szybko ją podpisał, bo dostawcy się spieszyło. Otworzył przesyłkę, włączył aparat i spróbował wykręcić numer, później drugi raz i trzeci. Podejmował kolejne próby, ale bez skutku, telefon nie działał.

    - Sprawdzałem kilka razy, ale nic z tego. Pojechałem do salonu Play na Kazimierza Wielkiego. Tam sprawdzili kartę SIM i okazało się, że numer jest już zarejestrowany na kogoś innego. Powiedzieli, żebym wysłał telefon z kartą do centrali w Warszawie - opowiada pan Lech.

    Posłuchał rady i nadał paczkę. Z biura obsługi klienta otrzymał odpowiedź, że rozumieją problem, ale nic nie mogą z tym zrobić, bo podpisał umowę. I odesłali telefon.

    - Byłem tym bardzo zaskoczony. Zgodzili się, że problem istnieje, ale przysłali mi ten sam telefon i kartę. Nie przyjąłem. Powiedzieli, że przyślą paczkę po raz ostatni. Wtedy też nie przyjąłem - mówi pan Lech.

    Tymczasem przychodziły rachunki za abonament. Nasz Czytelnik wiele razy starał się wytłumaczyć firmie Play, że nie posiada telefonu, za który każe mu płacić. A nawet gdyby go miał, to i tak nie mógłby z niego dzwonić. Klient i firma wymieniali się pismami, a suma długu rosła.

    - Do stycznia 2010 roku nazbierało się ponad 460 zł za coś, z czego nigdy nie korzystałem - żali się pan Lech. - W końcu przyszło zawiadomienie, że będę miał sprawę sądową. Mam 70 lat i 1000 zł renty. Nie wiem, ile będę musiał zapłacić.

    Marcin Gruszka, rzecznik prasowy Play: - Już teraz mogę uspokoić pana Wiśniewskiego. Jego roszczenia są uzasadnione i nie ma mowy o żadnych naliczeniach z naszej strony.

    Firma Play sprawdziła, że numer naszego Czytelnika był wcześniej używany, ale jego poprzedni właściciel zrezygnował z usług operatora. Nieaktywny numer trafił do tzw. poczekalni i przez pół roku był wyłączony z użytku. Po czym znowu można było go sprzedać.

    - Problem pojawił się w sklepie, gdzie poinformowano klienta, że numer jest używany przez kogoś innego. A tak naprawdę to karta SIM była uszkodzona i wystarczyło ją wymienić. Drugi błąd popełniliśmy, kiedy pan Wiśniewski odesłał do nas kupiony aparat. Biuro obsługi klienta uznało, że skoro został rozpakowany, to był już używany, więc nie może rozpatrzyć reklamacji. Cała wina w tym przypadku jest po naszej stronie - przyznaje Gruszka. - Chciałbym przeprosić pana Wiśniewskiego za zaistniałą sytuację. Skontaktujemy się z nim i będziemy otwarci na wszelkie propozycje. Nie będzie żadnej windykacji i nie ma mowy o płaceniu naliczonej sumy.

    18-03-2010, 18:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Mateusz
    [w odpowiedzi dla: Kamyk]

    "ile kosztują te darmowe rozmowy? Kto za to płaci?"

    Oczywiście płacą klienci. Skuszeni reklamami decydują się na abonament 60 zł z darmowymi rozmowami, podpisując umowę na rok lub dwa. Po czym okazuje się, że tak naprawdę nie są w stanie wykorzystać w pełni tego abonamentu, bo np. inni nie mają tyle czasu na rozmowy, nie ma o czym z nimi gadać przez telefon itd. Ceny takiego abonamentu są starannie wyliczone - wystarczy, że przy kwocie 60 zł klient "wygada" tylko 50 zł, a pozostałe 10 zł to zarobek dla operatora. Przy 100 tys. takich abonentów oznacza to 1 mln zł zysku. Operatorzy to nie fundacje charytatywne - za darmo nic nie dadzą, a do interesu też nie będą dokładać :P

    21-03-2010, 14:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~enzo007

    To "za darmo" to jedna wielka ściema. Po pierwsze jak masz już Play to nie masz za darmo, po drugie musisz doładować a potem wpisać kod bo jak zrobisz odwrotnie czyli najpierw wpiszesz kod to doładowanie nie działa. Play to wielki ściemniacz i oszust. Ale czego spodziewać się po najmniejszej sieci, musi jakoś nadrobić do tych wielkich. Szkoda tylko że robi to za pomocą kłamstw i oszustw.

    21-03-2010, 20:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jerry5

    Dzięki play mamy tańszy internet 3G i większe limity o nawet od 200% wzwyż.Plus to nawet wprowadził ofertę +100GB danych gratis miesięcznie każdemu w nocy. To Play poprzez swoją ofertę wymusił to 3 monopolistach. Teraz poprzez swoją ofertę znowu spowoduje reakcję łańcuchową tym razem w rozmowach bezpłatnych w obrębie sieci. Oby tak dalej, klienci na tym tylko zyskują.
    Krytykuje to pewnie konkurencja, bo nie użytkownik który chce tanio i dużo.

    23-03-2010, 11:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~julita

    zgadzam się z @enzo i @ mateuszem . Przypuszczam ze nic nie jest za darmo. Poodbnie mialo być ze stanem darmowymw Paly Fresh, w efekcie okazalo się ze wiaze się to z aktywacja karty za kwote 30 zl, w konkurencyjnych sieciach ta sama usluge można aktywowac za 6 zl więc roznica wyrazna. Czasem można aktywowac atrakcyjne pakiety w ofertach prepaidowych, ale mimo ze cenowo są atrakcyjne to ilosciowo konkurencja ich przegania. Przykladowo w playu pakiet smsow kosztuje 5 zl(100 smsow) , gdzie w orange za 4zl można dostac 400 smsow(nakrecone minuty), jeśli chodzi o long Play to chyba najbardziej oplaca się wziac abonament 69 zl, wtedy ma to jakis sens.

    6. http://www.telix(...)-play-3,

    25-03-2010, 13:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Julita

    Ale Wy wsztscy jestescie dziwni. Rozmowy ze wszystkimi w play sa za darmo.Wpisujesz kod na stan darmowy jezeli masz telefon na karte a po aktywacji tego pakietu(za darmo) doładowujesz konto za 30 zł. I wyglada to tak ze rozmawiasz za darmo z play i na koncie masz 30 zł wiec nic za to nie płacisz a co miesiac i tak wszyscy konto doładowuja. Ja korzystam z play fresh juz ponad rok i doładowujac konto co miesiac za 30 zł starcza mi to spokojnie na wszystko. Mam mnustwo smsów za jedyne 30 zł

    05-07-2010, 08:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Julita

    Ale Wy wszyscy jestescie dziwni. Rozmowy ze wszystkimi w play sa za darmo.Wpisujesz kod na stan darmowy jezeli masz telefon na karte a po aktywacji tego pakietu(za darmo) doładowujesz konto za 30 zł. I wyglada to tak ze rozmawiasz za darmo z play i na koncie masz 30 zł wiec nic za to nie płacisz a co miesiac i tak wszyscy konto doładowuja. Ja korzystam z play fresh juz ponad rok i doładowujac konto co miesiac za 30 zł starcza mi to spokojnie na wszystko. Mam mnustwo smsów za jedyne 30 zł

    05-07-2010, 08:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~julitka

    To wszystko jest za darmo wpisujesz kod doładowujesz konto za 30 zł i rozmawiasz cały miesiac za darmo w play, i nadal masz 30 zł i jeszcze kupe smsów do wszystkich sieci

    05-07-2010, 08:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dzuliet

    To wszystko jest za darmo wpisujesz kod doładowujesz konto za 30 zł i rozmawiasz cały miesiac za darmo w play, i nadal masz 30 zł i jeszcze kupe smsów do wszystkich sieci

    05-07-2010, 08:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy