Problem z internetem mobilnym w Polsce jest taki, że w zasadzie nie ma oferty dla ludzi którzy potrzebują go sporadycznie. W innych krajach można bez problemu kupić karty prepaid ważne rok z rozsądnym limitem danych, u nas przez chciwość operatorów trzeba non stop doładowywać żeby prepaidy działały. Playa pomijam, bo ich internet prawie nigdzie nie działa (tylko tam gdzie jest zasięg UMTS)...
Dodam jeszcze do tego durną "opłatę za utrzymanie numeru" dla prepaidów. Ale problem z internetem mobilnym jest taki, że poza przeglądaniem poczty to do niczego innego się on nie nadaje, przepustowość gówniana.
nie zgodzę się, internet w Playu działa także w sieci gprs i wcale nie ma takich problemów z zasięgiem, może tylko na jakiś wsiach gdzie jest po 40 mieszkańców na km2. a przepustowość wystarcza na oglądanie filmików na youtube bez przerw na buforowanie (oczywiście mowa o tych w niższej jakości)

Jak na razie z mobilnym netem jesteśmy głęboko w d**pie, dlatego też na razie się wstrzymuję od zakupu takowego. Nie jest warty kasy, którą chcą za to.
W mobilnym internecie nie chodzi o szybkość.
Mi wystarczyło by łącze (512 na 128 Kbit/s)
Gdyby było takie lącze (512/128) bez ograniczeń ,limitów w ilości pobieranych danych - biorę!
Natomiast lącze nawet 40MB/s z ograniczeniami i nawet gdyby było za 20zł - to bym nie kupił!!!!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.