Czyli jak od klienta wyciągnąć 2 razy kasę. 99% oem-ów nigdy nie była rejestrowana. System sprzedawany z komputerem. Komputer ten sam. Gdzie tu nielegalność sam MS określił pewne zasady na początku więc teraz to zmieniają bo trzeba po raz kolejny kasę wyciągnąć od klienta. A na co komu 30 kolejnych nośników.
Dobra, czyli podsumowując. Masz w firmie stare komputery na których jest windows OEM z nalepką to możesz je sprzedać, a firma która je kupi ma legalną licencję. To jest potwierdzone przez M$.
Czyli czym jest nowość? Tym, że jak kupimy komputer używany bez systemu to możemy do niego dołączyć system w tym nowym modelu OEM i sprzedać dalej? Ale przecież to nie problem, bo od dawna M$ zgadza się na zakup oem nawet jako pakietu legalizującego oraz sprzedaż do "nie nowych" komputerów. Więc gdzie novum?

"...możliwość uruchomienia złośliwych programów, z kradzieżą danych i tożsamości włącznie - ostrzega Mark Wilkinson, MAR Partner Manager z Microsoftu."
Oprócz tego jeszcze łysienie, pojawienie się błony między palcami, hazard i pedofilię.
Wiem o AdBlocku. Wiem też że witryny utrzymywane są z reklam. Chciałbym być lojalny wobec twórców witryn i potwierdzić - skoro już wiedzą - jak nieznośne są takie reklamy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.