Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Ach jak było wtedy miło i spokojnie na necie mój IBM 16Gb robił co mógł by podołać na Pen 2 z XP który dopiero dziś śmiga.

    04-03-2010, 18:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~LaMent
    [w odpowiedzi dla: ]

    Cyt.:"Jest 1995 rok. Amerykański astronom i autor publikacji, Clifford Stoll, publikuje w Newsweeku swoją wizję przyszłości". Jeszcze "wieki" nim wypuszczono Pen 2 (1997), nie mówiąc już o XP i IBM 16GB

    04-03-2010, 20:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    W 1995 roku to ja miałem komputer z 32M RAM'u i 850 MB dyskiem, a nie jakieś 16 GB...

    04-03-2010, 22:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bad_gateway

    W 1995 to jeszcze czarno-biały monitor, przejście z windowsa 3.11 na absolutny hit - windows 95, najbardziej zaawansowana graficznie gra - doom2/hexxen potem quake1. A internet to było coś niezwykle egzotycznego... Te tajemnicze melodie wydawane przez modem i strach przed rachunkiem telefonicznym... Aż się łezka w oku kręci... Małym szkrabem jeszcze byłem, a pamiętam.

    05-03-2010, 01:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~bad_gateway]

    Dokładnie. Wszystko spowszedniało. Jak jeszcze w latach 90-tych ktoś przejechał samochodem przez moją ulicę to było coś;D rzadko spotykanego. Teraz każdy głupek ma samochód a porządni ludzie muszą tłuc się autobusami. Z internetem tak samo: do 2000 obowiązywała jeszcze jako taka kultura wypowiedzi, na wp i onecie szamba nie było. Po 2000 popodłączali neta dzieciom neostrady i wieśniakom i poziom jaki jest każdy widzi.

    05-03-2010, 10:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~laktozy
    [w odpowiedzi dla: ]

    No to może trzeba tym "wieśniakom" teraz internet odłączyć? Można by wydawać pozwolenia na sieć np. tylko ludziom z wyższym wykształceniem. Szamba będzie trochę mniej ale interes zwolni jak sądzę.

    05-03-2010, 10:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie

    "ale przede wszystkim postępujący proces przeniesienia całego życia do sieci." - od pewnego czasu lansuję pogląd, że tak się stanie DOSŁOWNIE. Nieśmiertelność człowieka będzie polegała na skopiowaniu "mózgu" na jakiś serwer wraz ze świadomością, sposobem myślenia, charakterem, itd. I to chyba prędzej niż myślimy bo obecne rodzące się pokolenie już koże się na to załapać.

    05-03-2010, 13:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~stan_n1

    stoll to tez pisarz ktorzy splodzil - kukulcze gniazdo - jak to natknal sie na hakiera jakiegos i na podst. tych wydarzen napisal powiesc - jaka jest, nie wiem bo jej nie mam ale nazwisko pamietam. to cale zamieszanie w newsweeku to jeden wielki dym by kupowac newsweeka i tyle

    05-03-2010, 13:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lnklsd

    To, co aktualnie dzieje się na takich serwisach jak onet czy youtube, to jest coś, czego nie da się określić, ponieważ brak słów. Napisał bym "chore", ale to za mało.

    W internecie powinno być coś na wzór "dowodu osobistego". Ale na to już za późno, niestety.

    06-03-2010, 21:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Normalny Jeszcze
    [w odpowiedzi dla: ~laktozy]

    Zdziwiłbyś się ilu jest w Sieci frustratów, wściekłych partyjniaków, poboznych emerytów a nawet księży (!) z wyższym wykształceniem kryjących się pod 'gładkimi' nick'ami. Mam kilkoro (to także kobiety) takich znajomych, którzy wręcz szczyczą się swoimi 'dokonaniami' w Internecie kiedy dyskutuje,y o tym przy winku. Pozdrawiam,

    23-05-2010, 08:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy