Komentarze:

  • ~eugeniusz

    Politycy nadal są przekonani, że jeśli coś jest zamotane, naturalnie poukrywane i do zrozumienia czegokoliwek w ustawach i rozporządzeniach potrzebny jest sztab ekspertów to wszystko da się przepchnąć i zamydlić oczy obywatelom.

    No i niestety są w błędzie obecne młode społeczeństwo to ludzie wychowani w dobie elektroniki globalnej sieci gdzie detale i dostęp do najbardziej skrytych informacji jest dla nich dziecinnie proste, mało tego społeczności internetowe mają ogromną siłę przebicia łączą siły gdy to jest potrzebne. Mówią otwarcie co im się nie podoba nie bojąc się o konsekwencje prawne o naruszenia dobrego imienia.

    Mają też jeszcze jednego asa w rękawie nie są przywiązani do miejsca w którym pracują jak coś nie pasuje to zmiana jest błyskawiczna. Najprostrzy sposób to wyjechanie z kraju a potem wręcz odcięcie się od części administracyjnej Państwa (nie od ojczyzny i zrezygnowawniu z bycia Polakiem). Wiem nasilają się rezygnację z obywatelstwa Polskiego na rzecz bardziej korzystnych i przyjaznych Państw (które tak naprawdę budują społeczeństwa zapewniające w przyszłości istnienie kraju - a dokłaniej społeczeństwa które je utrzyma).

    Polska nic w tym kierunku nie robi - przykładów jest masa. Młody człowiek chce założyć biznes w Polsce to pomijam już fakt nałażenia się po urzędach to samo prowadzenie biznesu jest drogą przez las cierniowy, nadgorliwa i skomplikowana fiskalizacja, zawiłe przepisy, skomplikowane procedury pozwoleń (wspierające korupcję - stwierdzenie po znajomości nic szybko nie załatwisz na stałe zagościło w słownikach młodych przedsiębiorców). Przykład Szkocji - założenie działalności maks. 10 min przez internet, wypełnienie formularza pocztą przychodzą niezbędne dokumenty. Fiskalizacjia? praktycznie żadna przy jednosobowej działalności praktycznie znikoma, ubezpieczenie hmmm rząd w UK wychodzi z założenia że jeśli ktoś działa na własną rękę to sam sobie zadba o swoją przyszłość i zabezpieczy się na wypadek różnych zdarzeń koszty wobec Państwa to ok 150 funtów !!! na rok!! Może kuleje bankowość elektroniczna itp ale kalkulacja biznesowa jest o wiele korzystniejsza dla startowania z własnym biznesem.
    Kiedyś rozmawiałem ze Szkotem powiedział że dla niego to abstrakcja i fantacja filmowa że w Polsce 2 urzędy skarbowe mogą wydać dwie różne interpretacje (zapytał się ze zdziwienia to każde stan/województwo;) ma swoje prawo?) próżno było tłumaczyć:) Śmiało można stwierdzić zasadę że każdy przepis np fiskalny ma tyle interpretacji co Naczelników Urzędów (i trudno się temu dziwić skoro tak są przepisy skontstruowane):) I każdy przepis w ustawie ma tyle znaczeń co ilość orzeczeń Sądowych na wokandzie:) Niedługo mamy szansę ponownie wybierać nowę władze może czas wybrać ludzie nie popularnych i medialnych ale właśnie tych z cienia politycznego może potrzebny jest przewrót społeczno polityczny?

    01-02-2010, 12:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~veyr

    Fakt, znalezienie czegoś na stronach BIP graniczy z cudem. A już śledzenie postępów i zmian jest w praktyce niemożliwe.

    Problem w tym, że reorganizacja tego chaosu pewnie pochłonęłoby miliony. Jakiekolwiek porządki w administracji to miliony, a efekt zawsze taki sam. Żaden.

    Marzę o publikowaniu dokumentów rządowych w oparciu o system zarządzania wersjami, w którym można śledzić wszystkie wersje, porównywać zmiany pomiędzy nimi (z rozdzielczością do słowa, vide "lub czasopisma") oraz przeczytać podstawę i uzasadnienie każdej modyfikacji.

    01-02-2010, 11:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gość

    Cóż, to co się dzieje z serwisem BIP Ministerstwa Finansów jest chyba wynikiem aktualnej strategii rządu, który zakłada, że ma do czynienia z gówniarzami (co sam Pan Premier podkreślił mówiąc, że "młodzi ludzie" nie wiedzą co to cenzura.. dokładny cytat poniżej):

    http://pokazywarka.pl/1k95ub/

    Problem w tym, że wielu z nas (polskich Internatów) pamięta jeszcze poprzedni etap cenzury w PRLu i wie czym to "pachnie".

    Niedopuszczalnym jest, aby demokratycznie wybrani politycy usiłowali pod pretekstem "ochrony" społeczeństwa wprowadzać mechanizmy rodem z systemu totalitarnego!!!
    Nie po to miliony obywateli RP ginęło lub traciło zdrowie za wolną, niepodległą i demokratyczną Polskę, żeby teraz grupka spryciarzy usiłowała to wszystko zaprzepaścić, przemycając cichaczem zapisy zupełnie nie mające nic wspólnego z hazardem, w jakimś przedziwnym projekcie ustawy hazardowej (zapewne licząc na to, że tematyką nikt się nie zainteresuje, bo przecież wiedzą oni doskonale, że większość Polaków nie para się hazardem!).

    Cóż, nie wyszło.. i zaraz po "aferze hazardowej" mamy "aferę ustawy hazardowej", która chyba jest groźniejsza od tej poprzedniej afery.

    A przecież to zaledwie wierzchołek góry lodowej.. mamy retencję danych, mamy rejestrowanie miejsc używania przez nas komórek, mamy w końcu projekty, aby policja mogła instalować wtyczki na serwerach w sieci i mieć dostęp do naszych prywatnych danych (i to wówczas, gdy nie jesteśmy ścigani z nakazu sądu!).

    Słowem - państwo totalitarne całą gębą! Najbardziej niepokojące jest to, że nie jest to specyfika polska.. jest to część większego planu, proszę, oto materiał od naszych zachodnich sąsiadów (napisy PL):

    http://www.youtu(...)WUsZrA5g

    01-02-2010, 10:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy