Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~kaboom

    Klaudia mogłabyś pisać po ludzku bo ja ten post musiałem rozszyfrowywać.
    Rozumiem, że miałaś na myśli, że 50mbit to za dużo, Ty masz 2mbit pingi 11-19 i to dla Ciebie nadmiar? tylko co to jest to Un.?

    01-02-2010, 00:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Klaudi69

    Jo mom 1ms ze stodoły do Nowego Jorka!

    01-02-2010, 02:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzyszt_off_74

    Klaudia ma dużo racji. Dlaczego ? Ja osobiście mam w UPC 25Mbps. Mało ? Na Rapidzie przy tej prędkości film ściągam w kilka minut. Ale normalnie pogadać przez Skype albo Voip to już nie zawsze mogę. A nawet rzadko. Jak sądzicie ? Dlaczego ? Ping jest często do dupy i tyle. Także nawet przy 25/1,5 Mbps nie wszystko można lekko obsłużyć a co dopiero na kilku komputerach tak jak to mówią ich ulotki.

    01-02-2010, 07:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marek

    Krzysztof ma rację. Co z tego że film ściąga w kilka minut dzieki tej zawrotnej prędkości 25Mega ? A Reszta parametrów Jego łącza sprawia że nawet pogadać z kimś normalnie nie może. Pograć w sieci na pewno tez nie może całkiem swobodnie i bez zacięć. Dlatego ping powinien być przez operatorów/ dostawców internetu określany w umowach.

    01-02-2010, 07:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d_xter

    Do ~krzyszt_off_74
    to dziwne co piszesz o VOIP, bo ja mając czasami pingi po 10000 - 12000ms ( tak wiem co piszę) do google, mogę normalnie rozmawiać, przez Skype na łączu iplus EGDE, tak EDGE nawet nie 3G. 385kbit/s, o upload nawet nie pytam. Poza tym co za znaczenie ma ping? Ping bada tylko czas dostępu do serwera, przez ileś tam routerów, więc teoretycznie każdy z nich może się posypać i spowalniać. A co do łącz po 25Mbit/s i więcej to jest to prędkość na ostatniej mili tylko, czyli od Ciebie z domu do operatora. Chyba nikt nie myśli, że z taką prędkością każdy abonent jest wpięty w szkielet. Z ciekawości w TPSA łącze 2/2Mbit/s wpięte bezpośrednio w szkielet kosztuje ok. 3000zł netto :)

    01-02-2010, 08:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzyszt_off_74

    Może i to nie jest wina pingu. Nie wiem. Wiem tylko, że prawie zawsze dowolnad mam ok. 25Mega bo widzę to przy ściąganiu czegoś z RapidShare. Upload też jest zbliżony do tego co deklaruje UPC. A VOIP niestety potrafi przerywać i ciąć podczas rozmowy. Nie jest to chyba wina telefonu stacjonarnego lub komórkowego po drugiej stronie. Zresztą ładowanie się stron też nie jest żadną rewelacją. Niby powinna się otwierać w mgnieniu oka, a naprawdę się otwiera w mgnieniu ust (ziewanie).

    01-02-2010, 09:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    polecam co nieco na temat ważności Ping :http://pl.wikipedia.org/wiki/Ping

    jak już pisałem dla mnie jest on ważny !

    01-02-2010, 10:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ziomek

    Po co użytkownikowi łącze powyżej 1Mbit/s zapewne osoby na piractwo. Szkoda że nie zrobili żeby monitorowali użytkowników UPC bo by było co sprawdzać :)

    01-02-2010, 11:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gFX

    Ping, upload mało ważny? Ludzie gdzie wyście się chowali? Zainstalujcie jakikolwiek miernik monitorujący łącze i zobaczycie co się dzieje. 256 kb/s ul (kilobitów jakby ktoś tego dalej nie rozróżniał) to absolutne minimum, żeby jakoś korzystać z kilku usług (już nie mówię o p2p bo robi się wtedy naprawdę ciasno na łączu). Osobiście mam takie i bez ustawienia priorytetów pakietów się nie obeszło, by w tym czasie choćby przeglądać strony. Ping ma tylko niewielkie znaczenie przy ściąganiu (ale też są granice). Przy dużym pingu spada responsywność np. przeglądanych stron (przy okazji łatwiej o packet loss, gdzie jest zupełna kaplica), o graniu nie wspomnę bo to żadna radocha, gdy ktoś nas tłucze tylko dlatego, że ma ping 15-30, a my 100. Swoja drogą TPsa wielki operator, a nie ma podpisanej umowy na routing z Eurotransitem i lipa, moje pakiety lecą przez cała Polskę do Frankfurtu i z powrotem do serwera w Wawie, normalnie jakiś żart. Lepszy ping osiągam na serwerach w Paryżu czy Milanie niż w mieście odległym o 250km.

    01-02-2010, 15:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    A ja też się podepnę pod temat. Dla mnie DL to tak naprawdę mniej przydatny parametr. Pracuję jako webmaster i nieraz zachodzi potrzeba przesyłu wielu MB informacji (nowa wersja bazy danych czy serwisu) i co ja mam zrobić na łączu 6Mb/512kb ? Spać gdy na serwis lecą dane w przynajmniej dziesiątkach MB? Zostawiam klienta ftp na noc i spać idę, bo nie zawsze jest możliwość skorzystania z cPanel by posłać wszystko jako jeden zip. Miałem nieźle, gdy musiałem posłać jakoś 50.000 plików bo nową funkcjonalność wprowadzałem. Po całej nocy nadal jeszcze łącze zawalało.
    Pingi też istotne, bo wpływają na czas ładowania stron choćby. Wyobraź sobie duże pingi gdy serwis korzysta z technologii AJAX, które po pewnym czasie liczonym w sekundach walą timeout i pewne funkcjonalności strony Ci idą się paść.

    No ale co ja będę się wypowiadał jako webmaster osobie, dla której liczy sie zapewne jedynie by u2b chodził i n-k w miarę płynnie :D Poza tym pingi rzędu 50-100 to nie tragedia. Może gdy grasz w coś on-line to jest to różnica rzędu "życie-śmierć", ale gdy ktoś płacze, że ma 25ms zamiast 11ms to bym chyba w dekiel trzasnął ;) Też gram online i przy pingach rzędu 100 nie narzekam. Dopiero się irytuję przy około 500-1000. Niskie pingi są potrzebne w systemach z krytycznym czasem dostępu. Nie w sytuacjach typowo webowych. Powiedz do czego typowy user ma wykorzystać świetne pingi i wysoki upload? Pingi do gier, a upload do p2p lub wrzucania filmów na u2b lub podobne :) Znasz inne możliwości? Większość nie zauważy różnicy między pingiem 10 a 100 bo to dla nich zbędne. Uploadu też większość nie wykorzystuje poza wąską grupą.

    01-02-2010, 15:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta

    Kiedy czytam Wasze komentarze jestem zdumiony - jesteśmy chyba jedyną nacją internautów która się samoogranicza. Bo co z tego że w Szwecji mają, co z tego że Japonia bije netowe rekordy, co z tego że USA? My mamy swoje, przaśne od TPSA i to jest nasze i nie damy krytykować.
    Jest coraz lepiej, bo średnia idzie ponad 1Mbps, Tepsa inwestuje, będzie jeszcze lepiej.
    W nielicznych miastach są już łącza dla klienta nawet po 100/10Mbps w cenie 2Mbps os TP. Niestety, nie wszędzie.
    Chwalimy zatem co mamy, a nielicznych szczęśliwych przypadkiem posiadaczy szybszych łączy oskarżamy o piractwo z własnej kałuży.
    Polskie netowe piekiełko..

    01-02-2010, 16:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    @internauta: W takim wypadku powiedz jak Ty wykorzystujesz upload i dlaczego MUSISZ mieć zarówno go jak i niskie pingi? Ja takich parametrów potrzebuję realnie w pracy, a Ty? Do zabawy jedynie. W celach stricte rozrywkowych. Poza tym porównanie nas do Japonii czy USA w sytuacji gdy mamy po prostu infrastrukturę opartą nie na światłowodach, a kablach miedzianych po prostu świadczy o Twoim oderwaniu od rzeczywistości. Kable miedziane mają przepustowość swoją i jej nie przeskoczysz. Zadusiłbyś całą polską sieć dając niskie w kosztach wysokie UL/DL, a pingi by szalały na wysokich wartościach, pakiety co chwilę się gubiły i całość działała by tragicznie bo infrastruktura nie jest do nich przygotowana. Jeśli chcesz o czymś pisać to zaznajom się z tematem sieci dokładnie, a najlepiej skończ studia informatyczne lub telekomunikacyjne bo jak na razie to porównywanie nas do krajów z, o niebo, lepiej rozwiniętą siecią, technologicznie nas wyprzedzającą o kilka ładnych lat, jest po prostu chybione. Nieliczni mają dostęp do światłowodów w naszym kraju a nawet oni są ograniczani, bo muszą w końcu korzystać też z zasobów sieci opartych na miedzianych kabelkach.

    02-02-2010, 09:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta
    [w odpowiedzi dla: thek]

    Nie mam komunistycznych poglądów ("każdemu po równo, a najlepiej gó..no") bowiem nigdy nie pracowałem w zlodziejskich firemkach typu Telekomunikacja "Polska+Orange, której niezwykle "wykształceni" w pełni odpowiadają ze obrecny stan polskiej sieci, przez lata tylko dojąc ją z kapitału i inwestycji.
    ja sobie dobrego dostawcę zawsze znajdę, ale los milionów zskazanych na oszustow mnie martwi.
    Mi 'wystarczy' upload 2MBps, a download 30Mbps. Ping 6-12msec. W sieci nie kradnę, bo nie muszę. Filmy czesto oglądam bez ściśągania ich na swój dysk.
    Czytuję czasem takie jak Twój "fachowe" komentarze rodem spod budki z piwem :)
    TPSA należaloby z polski przepędzić - batami i karabinami.
    Poszli won!

    02-02-2010, 10:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzysztoff74
    [w odpowiedzi dla: thek]

    A co Cię obchodzi kto do czego potrzebuje dobry transfer w obie strony ? Może sobie z koleżanką filmy porno z własnym udziałem przesyła. ? Pytam raz jeszcze ... co Cię to obchodzi ? A Polska jak nie ma to niech sobie też światłowody albo i nasieniowody położy jak będą potrzebne. Dzięki takim jak Ty przez kolejne 200lat na tych samych kablach będziesz miał całą infrastrukturę.

    02-02-2010, 10:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RuszSiePan

    Thek, zacofańcze. Świat i ich standardy należy gonić z ambicjami aby ich wyprzedzić pod każdym względem, czy to produkcji aut, wiaratorów, czy infrastruktury tele. A pewna grupa ludzi to najchętniej stanęłaby w miejscu i czekała aż Nas dogoni Bangladesz. Z Ciebie taki webmaster jak z kaczora polityk. ;-)

    02-02-2010, 10:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy