
Duze miasta zawyzaja statystyki. Na wsiach gdzie rządzą radiówki łacza powyzej 512kb/s sa zadko spotykane, nawet neostrada czesto nie pozwala na szybszy transfer.
Nie potrzebuję szybszego łącza. Pół dnia w pracy, ściągać filmów mi się nie chce a do przeglądania internetu, poczty, forów, komunikatorów itp. jest wystarczające. W przypadku &TP szybsze łącze to potencjalnie więcej problemów w związku z niedostosowaniem infrastruktury, nawet w dużych miastach.
Samozwańcza Pani Oświetlona bardzo mnie rozbawiła :) Wysoki upload jest mile widziany, ale nie jest najważniejszy, u większości ludzi stanowi niewielki procent transferu. Wysłanie kilku dużych maili czy zdjęć na naszą klasę to nic w porównaniu do ogromnej liczby ściąganych stron flashowych, gier, zdjęć, tapet, dodatków, aktualizacji bądź filmów - także w HD. Ping natomiast... to sprawa bardzo dyskusyjna. Zależy ona często od czynnik niezależnych od dostawcy. Brakuje tu standardów, które służyłyby za podstawę do dyskusji. Dostawcy nie uwzględniają ich w ofercie (i słusznie).
Klaudia, ciemnotą to od ciebie zajechało....
Download to główny parametr łącza, co ci z uploadu 4Mbit, jak do ciebie będzie leciało 4KB/s ?.... a co do pingu, to do większości usług między 100 a 200ms jest ok, chyba że ktoś gra online.....
Z uploadem jest rzeczywiście cienko, neostrada 20Mbit daje tylko 512Kbps uploadu.
Ale ważniejszym parametrem jest niż upload ilość możliwych sesji nawiązanych na łączu.
Ping jest nie tylko ważny do grania, ale tych paru milisekund może zabraknąć np. do płynnej wideokonferencji. Ilość sesji... możesz przybliżyć co to znaczy? Sesja to pojęcie rodem http ;) Duża liczba połączeń jest potrzebna na pewno do p2p - ale wcale do tego niekonieczna. Poza tym, ma niewiele zastosowań a duże wymagania sprzętowe. Jaki odbiorca, takie potrzeby. Najważniejszym i uniwersalnym parametrem pozostaje jednak download.
Co nie zmienia faktu że szybkie łącze symetryczne np. 50/50Mbps z jednym-kilkoma do wyboru stałym IP pozostaje marzeniem każdego internauty.
oferta na naszym rynku internetowym zaś jest nadal bardzo nędzna, a ceny szalenie wysokie.
Bądź łaskaw mówić za siebie. Póki nie zacznę korzystać z internetowych wypożyczalni wideo, póty nie jestem sobie w stanie wyobrazić zastosowania dla łącza 50 Mib/s do mnie, a co dopiero 50 Mib/s ode mnie. 1/10 tego to aż nadto - nie ściągam co popadnie przez p2p; w ogóle nie ściągam.
Stałe IP może i jest dobre, ale też nie dla wszystkich, wręcz dla większości nie ma ono znaczenia. A jak jeszcze dodamy, że dzięki stałemu IP od razu wiadomo czyj, kto jest właścicielem komputera, to chęć posiadania stałego adresu jeszcze bardziej spadnie.
Stałe IP (norma w USA) nie jest wcale mniej nieprywatne niż nędza 'neostrady', w której każda minuta Twojej aktywności z konkretnym IP jest logowana dokładnie.
Co do transferów - lepiej mieć zapas w czasie przeglądana www nawet, niż "ssać" z byle czego.
Problemem jest cena - w Polsce już dawno 50/50 powinno kosztowac tyle, ile obecnie 2/256 w TP&Orange...
Czy nie wziąłbyś 50/50Mbps ze stałym IP w takiej cenie? :)
@--JDD
ja też uważam min.50Mb/s Un. 2Mb/s Ping max.11ms mam 17-19ms stanowczo za dużo ..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.