
"zakup na lata"... a to dobre, a windows wychodzi co 2-3 ... jeżeli rozumiemy Lata w pojęciu 2-3 to chyba tak, ale dla polaka, lata to 5-10, więc powiem tak: "bez jaj"
Może dla pana Jaceka Murawskiego nie są wysokie. Ale dla zestawiając ceny w stosunku do pensji średnio zarabiającego polska i cen do pensji !!MINIMALNEJ!! w Niemczech, Irlandii czy Francji to o czym my tu mówimy! Nie chce porównywać do pensji minimalnej w Polsce bo to nie ma sensu, ale do mediany zarobków polaków wynoszących ok 2500 PLN brutto.
Średnio zarabiający polak:
zarobek 2500 PLN
cena konsoli 1000 PLN (40%)
cena gry 250PLN (10%)
Niemiec z minimalna pensja
zarobek 1400 EUR
konsola 250 EUR (18%)
gra 60 EUR (4%)
Tylko ktoś żyjący w innej rzeczywistości może stwoerdzić, że nie jest drogo.
"Microsoft PL: Ceny programów nie muszą być niższe."
Brawo Microsoft za spójną politykę firmy. Zgodnie z w/w wypowiedzią MS podniósł właśnie sugerowaną cenę pakietu Office 2007 Home&Student z 300zł do ponad 500zł. Hurtownie (przynajmniej ta największa) już reagują odpowiednimi podwyżkami.
"Microsoft PL: Ceny programów nie muszą być niższe."
Zgadzam się. Nawet jak by były niższe to i tak bym nie kupił. Nawet rozdawanych za darmo bym nie wziął. Zawirusowany Windows z dziurawym Internet Explorerem popychany niekompatybilnym z niczym Microsoft Office. W bonusie dziury nie łatane miesiącami, wysokie wymagania sprzętowe nieadekwatne do możliwości, brak kompatybilności wstecz i ukryte opłaty na antywirusy, antyspyware, anty cośtam, anty srośtam, skanowanie antywirusami, defragmentacja, oczyszczanie dysku, oczyszczanie rejestru itp itd etc.
Podziękować. Omijam szerokim łukiem. Możecie sobie nawet podnosić ceny i szczerze mnie to nie będzie obchodziło.
Nie no co wy ludzie, produkty M$ są najtańsze.
(wersje BOX, ceny to średnia z produktów występujących na popularnym serwisie aukcyjnym, ceny nie zawyżane)
Windows 7 Home Premium - 700zł
Windows 7 Ultimate - 900zł
Windows Vista Ultimate SP1 - 500zł
Windows Vista Home Premium - 500zł
Windows XP Professional SP3 - 600zł
Windows XP Home Edition - 500zł
MS Office Home 2007 - 250zł
MS Office Small Business - 1000zł
MS Office MAC 2008 - 400zł
MS Office Business Edition 2008 - 1000zł
Visual Studio 2008 - 600zł
Visual Studio Professional 2005 - 1000zł
OSX Snow Leopard - 150zł
iWork 2008 - 100zł
Linux - 0zł
OpenOffice - 0zł
Czy tylko mi się zdaje czy za cenę oprogramowania M$ można kupić sobie komputer?
Ale czy ktoś wam każe kupować i korzystać? Nie podoba się płacić - instaluj linuxa/mac os. Jak kogoś stać i ma ochotę kupić winde to niech kupuje. Osobiście mam zainstalowanego windowsa i linuxa - lin bo dobrze sie sprawuje przy pracach na aplikacjami webowymi, winda do reszty. Za obydwa nie dalem ani zlotowki - winde mam z msdnaa.
PS. Nie bic za odmiane slowa "linux", nigdy nie pamietam jak poprawnie sie odmienia.
Przy zarobkach jakie otrzymują pracownicy w Polsce, różnicy pomiędzy pracownikiem szeregowym a zarobkiem prezesa spółki giełdowej (prezo zarabia w miesiąc tyle co pracownik w 10 lat) Microsoft (inni również) powinien traktować nas może nie jak Trzeci Świat, ale Drugi Świat. Wszelkie wskaźniki nas tam plasują. Powinny mieć premierę stary xBox i PS2 z cena ok 300PLN, a ceny "nowości" na nie powinny nie przekraczać 60PLN. Wtedy by szło..
-qwert, to nie jest takie proste niestety. Mieszkamy w kraju, którego rządy wspierają firmę zza oceanu, a nie własnych obywateli. Sztandarowy przykład to oklepany już na forach płatnik, opartym na bazie danych? Jak myślicie jakiej? Drugim oklepanym przykładem są polskie szkoły, gdzie króluje ten, kto dał więcej... i wierzcie mi... w pracowniach widać prokuratorów, którzy prowadzą jakieś śledztwa.
Co do Linuksa, to tylko w mianowniku używamy x. Taka jest oficjalna zasada.
No i na zakończenie... Siedzę właśnie z laptopem COMPAQ CQ60 z preinstalowanym Windowsem Vista, z nalepką pod spodem. W szufladzie mam rachunek... Ale... dysk padł. Po pliku diskcrc.sys nie ładuje się już nic. No to reinstall...
Jak myślicie... jestem złodziejem, jak to sugeruje łysiejący pan z MS, czy nie? Bo z aktywacją wygląda to nieciekawie.
Ciekawe czy Pan Murawski wie o czym mówił. Microsoft niemal w każdym wydaniu np. Office'a zmienia zapisywany format dokumentu. Każdy nowy Windows wprowadza nowe wymagania. Zatem użytkownik, który kupił Windowsa 95 nie będzie w stanie używać nowych programów, a użytkownik Office'a 95 nie otworzy nowego formatu dokumentów. Odbieram wypowiedź Pana Murawskiego jako kpinę z klienta.
No akurat przykład z firmami i płatnikiem z jednej strony mnie śmieszy a z drugiej rozumiem oburzenie. Śmieszy mnie to trochę bo płatnikiem ma obowiązek rozliczać się firma, która bodajże zatrudnia powyżej 5 osób - dla takiej firmy wydanie 600-700zł na windowsa to raczej nie jest duży wydatek (biorąc pod uwagę że jest to zakup jednorazowy). Z drugiej strony fakt że nie ma wersji na linuksa i rzeczywiście jest wymuszane posiadanie windy trochę jest nie takie.
A co do szkół - w gimnazjum miałem pokazanego linuksa, w liceum przerabialiśmy ten system (instalacja wersji desktopowej + podstawy obsługi), na studiach to prawie non stop na linuksie. Tutaj raczej dużo zależy od nastawienia nauczyciela/profesora i jego umiejętności.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |