a według mnie przyczyną jest to że beznadziejną komerchę wypiera w końcu prawdziwa muzyka niezależnych artystów promujących się właśnie przez internet. ludzie juz przejrzeli na oczy i przestają słuchać bzdur typu britney spears czy lady gaga. ale jako że karuzela musi się kręcić, winne jak zawsze jest p2p. tylko czekać aż wielkie gwiazdy szołbiznesu wytoczą pozwy niezależnym artystom za straty finansowe. no bo skoro ktos przestaje słuchac britnej na rzecz mało znanego muzyka, no to kto jest winny? pewnie że ten muzyk. a rządzi ten kto ma kasę, czyli britnej.
Ręce opadają, oni są aż tacy głupi czy aż tacy cwani ? To się chyba skończy tak, że poodcinają wszystkich złych internautów od sieci, P2P zdechnie, a oni będą się dalej zastanawiać dlaczego im dochody nie rosną ...
btw. lady gaga ma ~3 dobre kawałki... ale według wytwórni pokrzywdzonych przez P2P i III rzeszę pozostałe też powinienem kupić, bo jak nie kupię to będę przestępcą.

Jedyne co możemy zrobić, to nie kupować od takich wytwórni. Trzeba wziąć je na przetrzymanie. Za muzykę trzeba płacić artyście, nie wytwórni.
Ja to bym zorganizowal taki ruch "wylaczenia p2p na tydzien". Jesli wszystkie najwieksze trackery by tak zrobily to mieliby dowod na to ze sprzedaz nie rosnie mimo braku p2p. Na wiecej sie nie oplaca wylaczac bo po tygodniu ludzie albo pojda kupic do sklepu albo i tak skopiuja od kogos kto ma na pendrivie.
CYT: "Co gorsza, nierzadko robią to ludzie zdający sobie sprawę z prawnych konsekwencji." Nooo, chyba jednak każdy sobie zdaje z tego sprawę.
Ale druga prawda jest taka, że internauta odcięty od sieci nie będzie także kupował muzyki online! A z innych badań wynika, że właśnie najwięksi piraci są najlepszymi klientami tych sklepów.

Inflacja rośnie, szerzy się terroryzm, ludzie stają się mniej wierzący - a wszystkiemu winne jest p2p. Chyba więcej dodawać nie muszę.
INFORMACJA:
-------------------------------------
W 2007 roku z powodu piractwa (NA PEWNO PIRACTWA! BO CO INNEGO!) zmalała do zera sprzedaż kaset magnetofonowych. Ten tragiczny rok sprawił że wraz z kasetami spadło również zapotrzebowanie na odtwarzacze magnetofonowe. To jeden z tragicznych przykładów w historii gdzie piractwo zabiło całe gałęzie przemysłu.
-------------------------------------
KONIEC INFORMACJI
PS: Jak by ktoś nie załapał że powyższy komentarz nie jest poważny - niech lepiej 3x się zastanowi zanim go skomentuje.
Tak to już jest, że jak się jedna świnia z drugą do koryta dorwie, to jej apetyt wciąż wzrasta...
IFPI ma nadzieje, że pozostałe państwa będą na tyle rozsądne, żeby podporządkować się ich zarządowi. Może jeszcze znieść rząd? Po co nam on? Przecież IFPI jest rozwiązaniem wszystkich naszych problemów...
Problemem wytwórni nie jest P2P tylko muzyka, na którą nawet nie splunę bo po co mam jeszcze na to cokolwiek tracić? Wolę posłuchać utwory sprzed 30 lat niż to co obecnie się wydaje jako super hity. Wolę posłuchać nieznanego, niezależnego artysty niż kolejny gniot. No ale tak jest gdy ma się jakiś gust ukierunkowany i chłamu się nie trawi zwyczajnie. Ludzie wyrastają szybko z idiotycznych kawałków. Czy ktokolwiek pamięta co było hitem 5 lat temu? Poprawka... Czy ktoś wie co nim było w zeszłym? Ja nie. Może dlatego, że przełączając kanały wolę zatrzymać się na jakimś tematycznym Discovery a na muzycznym chyba jedynie na góra 3-4 sekundy zostaje. Akurat mojej muzyki nie usłyszę na żadnym, a i w Empikach płytę sensowną ujrzę jedynie od czasu do czasu. Choć i tak mogę marzyć by była tańsza niż 60-70pln. Raz jeden w Media Markt znalazłem przypadkiem na obniżce za 25pln. Bez wahania poszedłem z nią do kasy. Jeszcze 3 lata temu wydawaliśmy z dziewczyną po kilka setek na płyty. Teraz wolimy wydać to na książki, bo pozycja godna kupna też się może raz, dwa razy na rok trafi.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.