NFZ jest do rozwiązania. Miarka się powoli przebiera. Można poczytać sobie setki sytuacji "załatwiania" pacjenta w e-fakcie. Do elit już powoli dociera, że dłużej tego nie można tolerować.
Ta tragedia stała sie w stolicy Ale ludzie nie wiedza ze kawałek dalej tam juz tragedia trwała kilka lat temu Miałam okazje byc tam z wycieczką To trzeci swiat az serce się kroi od biedy Nie wyobrazamy sobie takiego widoku dzieci proszacych o cokolwiek do jedzenia brak szpitala co prawda jest ale przypomina nam dawniejszy kiosk ruchu z trzema półkami leków to nie da się opisac słowami to trzeba by było zobaczyc na własne oczy MY w porownaniu do nich to jestesmy bogaczami Zal mi serdecznie tych ludzi i nie wyobrazalne jest ze nie jeden ma tyle a drugi brak podstawowego chleba nie mówiac o obładzie na nim Cieszmy się ludzie za to co mamy i kochajmy się
Chętnie. I wodę dla Sudanu itp. Lubimy pomagać innym ale szkoda,że zapominamy o swoich. A potrzebujących jest wiele. Chorych. Też niczemu nie zawinili.
Np nie wiem czy wiecie,ale jest dyskryminacja chorych na stwardnienie rozsiane (SM) w Polsce. NFZ ogranicza im prawo do leczenia. Ludzie opłacają składki, a potem okazuje się, że na lek albo wcale nie mają szans się doczekać, albo czekają w kolejkach po kilka lat po to tylko, żeby dostać refundację przez 2 lata (w szczególnych przypadkach 3), a potem ... a potem ten który został już podleczony - ludzie nierzadko wstają z wózka - znów zostaje bez leku do końca życia!
Owszem, może kupować lek sam. Co miesiąca 2,5 tys. złotych w najlepszym przypadku. Bo i bywa, że potrzeba 7-8 kiedy choroba cięższa.
Chorzy na SM nie mają zagwarantowanej także rehabilitacji itp. Prasa donosi, że w Europie gorzej jest tylko na Białorusi.
NFZ potrafił odmawiać leczenia dziewczynie bo ... miała poniżej 18. lat! (przeczytaj)
Nie wszyscy chorzy mają takie "zdrowie", żeby skarżyć NFZ.
Zacytuję słowa z bloga http://stwardnienie.priv.pl
Lekarz, owszem, chętnie poddał by mnie leczeniu, ale cóż.... pieniążki! Powiedział, że w innych krajach mogłabym przebierać w różnych rodzajach tego leku. Ludzie, jeśli tylko chcą, biorą go nawet 20 lat bez przerwy. A tu... nie dość że trzeba czekać, aż Cię powali choroba na ziemię drugi raz to jeszcze maksymalnie można otrzymać refundację na 2-3 lata! I co dalej? A trąbią a gadają, piszą jak ważne jest wczesne rozpoznanie i leczenie choroby. W tym przypadku nasz kraj woli produkować inwalidów!!! Po co dać szansę młodym, energicznym ludziom, którzy chcieliby być sprawni by móc godnie żyć, pracować, dalej się rozwijać, ba i tym samym płacić nawet podatki. Po co?! Lepiej olać, zostawić samym sobie, dać 500zł renty jak już całkiem padnie na ryjek niech się cieszy, że żyje!
źródło: http://sites(...)dnienie/
Zwłaszcza wchodząc na tego spamowego linka co masz w komentarzu.

Biedni ludzie... Taka tragedia, trzeba pomóc
http://darmo(...)a.cba.pl


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.