Panie Nowak, kiedy TP była spółką polskiego skarbu państwa zmodernizowano centrale telefoniczne przechodząc na elektroniczne zaś łącza uruchomiono na kablach światłowodowych. Internet wtedy jeszcze nie był tka popularny jak obecnie. Tymczasem France Telecom wykupując TPSA zrobił interes życia, który uratował nierentowną spółkę francuskiego skarbu państwa. Polacy po latach władania Francuzów mają najgorszy internet w Europie. Gorzej mają tylko Turcy, którzy płacą więcej.
Chyba sobie żarty robisz, TP prywatna, zabawne.
Co do propagandy, to chyba Ty jesteś bombardowany nią codziennie.
Po pierwsze, Skarb Państwa ma złotą akcje i to jest ewidentna komuna, po drugie do TP ten sam SP dopłaca za "świadczenie usług powszechnych"(ładna nazwa co nie?) po trzecie TP należy do France Telecom, która to jest własnością rządu francuskiego. No cóż za struktura, aż bije niezależnością.
Państwo nie ma zarabiać ani na giełdzie, ani na obywatelach, saldo musi równać się zero, inaczej decydenci powinni być usuwani ze stanowisk za marnotrawienie publicznych pieniędzy.
Nie ma żadnego powodu aby państwo posiadało jakikolwiek sektor oprócz sądów i policji (która to też może doskonale funkcjonować jako instytucja prywatna).
Państwo ma energetyke w garści i co? wszyscy mają tani prąd ? Nie, nie mają i do tego linie przesyłowe za 2-3 lata będą przeciążone.
Państwo ma pociągi. I co? Jeździmy supernowoczesnymi trasami i pociągami? No nie!
Państwo ma kilkadziesiąt innych spółek, a z których dobrze zarządzanych jest może 5.
Dopóki TP była państwowa ludzie czekali na internet, telefon latami. Pojawiło się kilka firm prywatnych oferujących dostęp do internetu, czy ich celem było działanie na niekorzyść klienta?
Więc mi nie wtykaj, że TP jest prywatna, bo ewidentnie jedzie komuną i kolesiostwem, a ktoś kto tego nie widzi, nie potrafi słuchać uważnie informacji lub ich analizować (nawet w TVN).
I taką dziedziną jak najbardziej nie jest telekomunikacja ;-)
Swoją drogą, smutne jest to, że jak TP była polska a nie francuska (taka to własność prywatna, btw;-) to dopiero była porażka. Typowe polskie gadanie - wspaniała firma, pełno kasiory, zobaczcie co sprzedaliśmy. A teraz popatrz na Pocztę Polską. Wspaniała firma, co? Monopol ma, to fakt, prawo jej to gwarantuje. I jak to działa? Tam już nie ma listonoszy. Są tylko dyrektorzy, ich zastępcy, ich sekretarze, podsekretarze, poddyrektorzy sekretarzy i prezesi okienek. Tak wyglądała TP przed restrukturyzacją - obraz nędzy i rozpaczy. To, że ktoś mógł przeprowadzić restrukturyzację i kasę w nią włożył a teraz z procentem wyciąga... cóż, może boli, że "przecież my też tak mogliśmy" - sęk w tym, jesteśmy na etapie dorabianctwa partyjnego i pierdzenia w obsadzane stołki i niestety państwo jako właściciel nie może, z definicji, efektywnie zarządzać firmą. Wyjątkiem są molochy surowcowe / energetyczne - jakkolwiek źle by nie były zarządzane po prostu nikt tych pieniędzy nie jest w stanie zmarnotrawić (KGHM, Orlen, Lotos itd). Firmy, gdzie trzeba inwestować w innowacje, firmy technologiczne? Niebardzo. Nie jestem fanem TP, ale trochę obiektywizmu...
Pan "nowak" jest typowym przykładem ofiary wieloletniego prania mózgu. Normalne jest że firmy przynoszącej zyski się NIE SPRZEDAJE. To skutki propagandy Balcerowicza spowodowały że tzw. obywatel przestał korzystać ze zdrowego rozsądku. Czy mając przysłowiową kurę znoszącą złote jaja sprzedałbyś ją czy wolał sprzedawać jej produkty (jaja)?
Poza tym TP SA nie jest firmą państwową tylko prywatną.
W moim mieście jakiś "geniusz ekonomii" sprzedał wodociągi i teraz prywatny właściciel ma złotonośną kurę. W dodatku nie ma żadnej realnej konkurencji. Nie w każdym przypadku jest możliwa konkurencja i w nie każdym powinna być prywatna własność. Są dziedziny społecznie krytyczne i nigdy nie powinny były zostać sprywatyzowane.
to jest zwykła gospodarka planistyczna.
urzędasy z uke mówią że tak ma być i już.
co tutaj masz więcej wiedzieć, jaka jest sytuacja wewnętrzną firmy?
PKP sie podzieliło na kilka spółek i udają że jest jakaś konkurencja...no zwykła komuna.
przyjdą niemieckie pociągi to dopiero zacznie się płacz.
gdyby TP podzielono (odgórnie, przymusem administracyjnym xD) to nie byłoby rewolucji, bo istnieje jakaś konkurencja która z chęcią przejęłaby kable francuskiego telekomu...tfu polskiego :)
firme państwową się sprzedaje albo likwiduje jak jest nieopłacalna, nisze rynek sam zapełni i nie potrzeba do tego hordy darmozjadów pod szczytną nazwą urzędnika państwowego.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |