Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Tłumacz

    "Zadowalająca" w tym przypadku pewnie znaczy "jest konkretnie do d***y, ale robimy dobrą minę do złej gry, bo do porażki się nie przyznamy"

    11-01-2010, 12:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~STFU

    A czyta e-booki z własnych zbiorów w PDF, DOC, ODT, DjVu.
    Jeżeli nie, to szkoda uwagi. Już wolę kupić netbooka.

    11-01-2010, 13:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    ja mam inne podejście do internetu ,kiedyś było 90% free i nie zamierzam tego zmieniać jak chcę daną książkę przeczytać to na pewno ją znajdę za free ,ostatnio zassałem Main Kampf .

    11-01-2010, 13:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Z DRM? To ja podziękuję. Tu macie przykład książki którą próbuję kupić od roku ale nikt nie chce wznowić druku :)

    http://stallman.helion.pl/

    Zero DRM dostępna za free, a pomimo tego nie mogę kupić choć bardzo bym chciał.

    11-01-2010, 14:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    "Żaden z wydawców nie zgodził by się na udostępnienie ..."

    Pan Rzecznik czy Pan Redaktor ortografy strzela? ;D

    11-01-2010, 14:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~veyr

    Zaplanowałem sobie zakup jak tylko usłyszałem o tym urządzeniu.

    Niestety DRM, związane z tym liczne utrudnienia w użytkowaniu urządzenia oraz zakupionych e-booków spowodowały, że musiałem obejść się smakiem.

    Jestem bardzo ciekawy ilu potencjalnych klientów stracili wydawcy w wyniku "dbania o swoje interesy".

    Kochani wydawcy, Wasze książki już są w internecie, bez DRM. Jedyne co DRM uskutecznia, to dodatkowe przeszkody w użytkowaniu zakupionych książek. Przecież te "pirackie" nie mają takich utrudnień i w dodatku są za darmo...

    11-01-2010, 14:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    Oni chyba żyją w innym świecie. Literatura w internecie (głównie za sprawą studentów od których wymaga się znajomości drogich książek w dużej liczbie) krąży od dawna za darmo.A oni chcą zachęcić do kupowania plików zabezpieczonych DRM tylko w jednym formacie tylko od nich.

    To ja mam pytania.
    1. Co będzie jak zmienię czytnik ?
    2. Co będzie jak będę chciał książkę od kogoś innego ?
    3. Co będzie jak zbankrutujecie lub zrezygnujecie z projektu ?
    4. Co będzie jak po prostu nawali mi czytnik i go wymienię ?
    5. Jak Wy chcecie konkurować z innymi ?

    Dzisiaj mogę kupić lepszy czytnik niewiele drożej i nie martwić się o takie rzeczy. Czekam na odpowiedzi na moje pytania.

    11-01-2010, 15:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~veyr

    Tylko w jednym przypadku jestem skłonny zapłacić za książkę chronioną przez DRM. Jeżeli opłata wiązałaby z "wypożyczeniem". W takim modelu, nie staję się właścicielem książki, płacę jedynie za prawo do jej przeczytania.

    Tu jednak cena za wypożyczenie jednej książki musiałaby być bardzo niska, 1 zł, najwyżej 2 zł. Mogłaby też być naliczana jako miesięczny abonament dla stałych czytelników.

    A teraz pytanie. Czytał ktoś z Was regulamin eClicto? Wynika z niego, że taki właśnie model został przyjęty, tylko nikt nie nazywa rzeczy po imieniu. A co za tym idzie, ceny e-booków są mocno zawyżone.

    11-01-2010, 16:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ebbbook

    Żadne zabezpieczenia w moim sprzęcie.Jeśli kupuję wymagam pełnego dostępu do wszystkich funkcji.Szerokiego czytania wszystkich formatów ebook.Nie będę psem łańcuchowym...!!!

    11-01-2010, 20:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raf

    Echh tam kombinacje, jak to będzie z tym drm to dopiero zobaczymy, kto obecnie sprzedaje bez drm? Na chwile obecną to nie jest żaden problem, chcesz przeczytać książkę, to ją wgrywasz i czytasz, wewnątrz jest to plik epub. Reszta mało mnie obchodzi, kłopot będzie dopiero za dwa czy trzy lata, gdy kupioną książkę zamiast na eclicto będzę chciał przeczytać na telefonie z e-ink czy innym urządzeniu. Ale nie wierze że tyle te zabezpieczenia wytrzymają, leżą już drm od adobe i amazonu.

    11-01-2010, 22:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pawel

    Przy założeniu 100 darmowych książek cena jest zachęcająca (9zł jedna książka), jednak mało tych książek. Procedura pobierania zbyt skomplikowana. Czytnik powinien mieć Wifi i pobierać książki bez pośrednictwa komputera. W ogóle parametry techniczne nie są nigdzie uwypuklone. Tylko w instrukcji obsługi i to bardzo pobieżne.

    12-01-2010, 11:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~veyr

    @~Paweł:

    1. 100 dołączonych książek to przede wszystkim treści z domeny publicznej. Możesz je sobie pobrać za darmo niezależnie od posiadanego czytnika, więc przeliczenie 9 zł od książki to mrzonki.

    2. Jeżeli chodzi o parametry techniczne, to polecam blogi osób, które miały okazję przetestować urządzenie.

    12-01-2010, 13:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~eksiazki.org

    ~Pawel

    Dane techniczne są na stronie eclicto
    http://www.eclic(...)cto.html

    12-01-2010, 17:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zzz

    Chyba każdy normalny człowiek na pytanie, jak szybko przybywa wydanych książek, spodziewa się odpowiedzi w rodzaju: średnio x książek tygodniowo. Jeśli zamiast tego padają jakieś wymijające wyjaśnienia, to chyba x musi być żenująco małą liczbą.

    12-01-2010, 22:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~veyr

    @~eksiazki.org

    Parametry techniczne na podanej stronie są bardzo ubogie a wręcz wprowadzają w błąd.

    Cytat:
    "Co można czytać w czytniku eClicto?

    Czytnik eClicto służy do odczytu e-booków w zabezpieczonym formacie EPUB. Znajdziesz je w naszej Księgarni eClicto."

    A PDF? A pozostałe formaty?

    "Baterie: Bateria ładowalna (1000 mAh) litowo-polimerowa
    Do czterech dni czytania"

    Wielu blogerów narzekało na bardzo krótki czas baterii. Cztery dni czytania? Chyba po pół godziny dziennie...

    13-01-2010, 11:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy