Dziwne, ale nigdzie Ballmer nie wspominał, że pojawią się w ogóle. Pokazał tylko i wyłącznie prototypy, czego firma z Cuppertino nie zrobiła nigdy. Mikromiękki odstaje coraz bardziej i odgrzebanie starego Couriera, który nijak nie dawał rady to bardziej klęska Ballmera, ale teraz rządzi PR. Oceni i tak historia, bo iSlate, ze względu na hype i cenę, może być kąskiem dla amatorów cudzej własności. Ciężko będzie tam trzymać osobiste hasła.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.