Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Henry

    Raczej "Ofert pracy", bo to, co sie ukazuje na tych portalach trudno nazwac uczciwa oferta pracy dla kogos, kto poszukuje pracy. Dominuja oferty zwiazane z komiwojazerowaniem, finansowymi przekretami w stylu "piramidy", nieludzkiego wciskania przez telefon bubli i innych. Zabawniejsze jest jednak to, ze oferty te zamieszczaja kompletni idioci i analfabeci, ktorzy dyskwalifikuja sie ich forma i trescia na starcie.
    Kolejna odmiana sa oferty, w ktorych pracodawca poszukuje "pracownika=herosa", ktory w rzeczywistosci nie istnieje. Dwadziescia jezykow, staz pracy 40 lat i mlody wiek ...

    06-01-2010, 14:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    hehe, czyli szukam osoby w wieku 25 lat z 15 letnim doświadczeniem. Na zachodzie przy ofercie pracy masz jaka płaca jest oferowana. A w Tuskmenistanie dzicy liberałowie i pracownicy HR jeleni szukają. Pod tym wzgledem to 100lat za murzynami

    06-01-2010, 15:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prgm

    Nie ma pracy ? Jedna firma w okolicy Rzeszowa już pół roku szuka 3 pracowników na stanowisko programisty. Płaca... 1300zł na rękę. Wymagane 2-letnie doświadczenie, znajomość ang, niem, kilku języków programowania, doświadczenia w ty i tamtym i tak dalej...

    Jak dowiedziałem się od znajomego który tam poszedł na rozmowę że oferują 1300zł (chwile zeszło zanim mi to powiedział - musiał się przestać śmiać) to ja mu powiedziałem że dla studentów którzy szukają miejsca by się na chwilę zaczepić w sam raz. A jak mi podał resztę wymagań to sam zacząłem się śmiać.

    Potem się dziwić że wszyscy którzy są coś warci uciekają za granicę. Nie mówią o tych którzy jadą truskawki zbierać oczywiście. Kolega pracuje w Anglii jako główny projektant programista (dodatkowe obowiązki to pilnowanie podwładnych czyli zwykłych klepaczy kodu). Pół roku zeszło zanim dostał to stanowisko z klepacza kodu. Załatwili mu małe mieszkanie, samochód, laptop, telefon i dostęp do internetu. A jak po 2 latach pracy stwierdził że czas wracać do Polski to mu dali podwyżkę by został. Różnica jest taka że to zapaleniec i świetny programista. Tutaj robiono by mu łaskę, trzymano po godzinach i płacono psie pieniądze. Tam zdarza mu się siedzieć po godzinach ale dlatego że chce a nie musi ale za to ma genialne warunki.

    06-01-2010, 15:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gluth
    m
    Użytkownik DI gluth (144)
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    Ja znam firmę w Rzeszowie, która szuka programistów, płaci o wiele więcej i niestety nie może znaleść. Wymaga tylko angielskiego oraz umiejętności. Technologia na obecną chwilę każda.

    06-01-2010, 16:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Arti

    Teraz na pracy i ofertach pracy to się dobrze zarabia, same zajęcia oferowane w tych ogłoszeniach nie jest już tak dochodowe.

    http://GdzieJestPraca.pl

    06-01-2010, 16:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~STFU

    W sieci ilość ofert pracy rośnie, a w urzędach pracy o dziwo (by nie powiedzieć o k...) ilość ofert pracy maleje, zwłaszcza dla wykształciuchów.

    06-01-2010, 16:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nowak

    To tylko statystyki dla giełdowych spekulantów i propagandziarzy z rządu.
    Oferty są, ale coś typu: "zatrudnię młodego, do 20 lat z 5-cio letnim doświadczeniem"
    to lepiej żeby ich wogóle nie było.

    06-01-2010, 16:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    @~prgm 1300zł na rękę ale to tygodniowo? bo ja tyle leję do A6V6 benzynki . nawiasem mówiąc to ofert pracy jest zero.

    06-01-2010, 16:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prgm

    Też się śmiałem klaudi69. Telefon 50zł. Internet 50zł. Prąd 300zł. Do tego jeszcze gaz, woda, jedzenie, paliwo, mieszkanie itp. Jakim cudem ktoś samodzielnie ma w ogóle wyżyć za takie pieniądze ? Jak tu jeszcze prowadzić normalne życie ? A są ludzie którzy zarabiają mniej.
    Oferty pracy są. Ofert pracy które są warte zainteresowania prawie nie ma. Chyba w Polsce pracodawcy myślą że jak jest bezrobocie to ludzie pójdą robić za byle grosz. Zapominają że za granicą specjalistów wita się z otwartymi ramionami.

    06-01-2010, 17:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Na potwierdzanie że PL to badziew na rynku pracy podam dzisiejszą ofertę :Aktualnie dla naszego klienta poszukujemy kandydatów na stanowisko: Operator żurawia wieżowego do pracy w Szwecji

    Oferujemy:

    - Kontrakt na 6 miesięcy
    - Zatrudnienie przez Adecco Poland
    - Wynagrodzenie 165,50 SEk brutto/h
    - Pomoc w dopełnieniu wszelkich formalności związanych z wyjazdem
    Wymagania

    Wymagania:

    - Minimum 3 lata doświadczenia zawodowego poświadczonego świadectwami pracy jako operator żurawia wieżowego
    - Aktualny certyfikat do obsługi żurawi wieżowych
    - Znajomość języka angielskiego

    06-01-2010, 17:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~prgm]

    Nic dodac, nic ujac. Dlaczego jednak ludzie maja wyjezdzac za granice, skoro urodzili sie w Polsce? jesli ktos nie ma ochoty tego robic, to sytuacja komplikuje sie jeszcze bardziej.

    Co do calego tego kulawego intelektualnie biznesu pt. "HR", to istotnie jest to nieporozumienie i strata czasu potencjalnych kandydatow. Powoli przeksztalca sie to w "handel skorami".

    06-01-2010, 17:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~b52

    Zamiast narzekać - weźcie się do roboty.
    W naszym polskim piekiełku tylko narzekać potrafimy...

    06-01-2010, 17:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~b52]

    Zamiast stac wzlec w powietrze sila woli. Przeciez nic cie biologicznie od tego nie powstrzymuje. Wziac sie do roboty, gdy nie ma roboty. Tak, to byla bardzo inteligentna i trafna "rada".

    06-01-2010, 19:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prgm

    Może b52 po prostu sam jest pracodawcą :-D Ale z drugiej strony można ich zrozumieć. W Polsce pracownik dostaje w teorii 2000zł powiedzmy a w praktyce dostanie 1200-1300zł. Ubezpieczenia, podatki itp itd etc...
    40% urobku idzie na Państwo. A "Zakład Utylizacji Staruszków" buduje sobie siedziby z marmuru.

    06-01-2010, 20:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~świstak

    Panowie redaktorzy mylą pojęcie oferta pracy ze spamem. 90% ofert pracy to akwizycja pod wszelkimi możliwymi nazwami, do tego piramidy finansowe i inne przekręty. Do tego oczywiście przedstawiciele handlowi i młode bezpruderyjne.
    Jeszcze pół roku polibudy i się trzeba stąd zawijać. narka

    06-01-2010, 20:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy