
Po tym jak przeczytałem, że ktoś tam wygrał odszkodowanie za poślizgnięcie się na stacji benzynowej z powodu stanięcia w kałuży kawy, którą przed momentem sam rozlał to już mnie nic w stanach nie dziwi. Czekam na procesy producentów monitorów że męczą i uszkadzają wzrok i myszek że męczą i uszkadzają prawy nadgarstek...
Paranoja... Niedługo ofiary wypadków samochodowych będą pozywać producentów o brak blokady uniemożliwiającej przekroczenie "znormowanej bezpiecznej" prędkości. I użytkownicy ekspresów do kawy, czajników i garnków pozwą producentów za to, że się poparzyli wrzątkiem...
Normalnie nie wypowiadam się na forach, ale trudno się powstrzymać od komentarza jak się czyta takie artykuły...

To się już dzieje - na szczęście tylko w USA bo tylko tam jest takie głupie prawo... Przykładowa historia:
kobieta nie chcąc płacić za WC weszła do niego przez okno głową naprzód. Spadając wybiła sobie dwa przednie zęby. Podany do sądu właściciel przybytku musiał jej wypłacić odszkodowanie, ponieważ (to jest uzasadnienie sądu) nad oknem nie było ostrzegawczego napisu "wchodzenie tędy do środka grozi wypadkiem"...


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |