Reklama, szczególnie jeśli nachalna, to najgorsze ścierwo tych czasów - obok polskiej polityki i tzw. "antypiratów". Jeden wielki belkot, a te kabarety z Plusa to żenada do potęgi nieskończonej. Polski debilizm i chamstwo wynikające z nadmiernej żądzy pieniądza. Dlaczego w Niemczech szanujące się stacje telewizyjne nadają 3-4-krotnie mniej reklam niż nasi złodzieje - TVN, Polszajs czy nawet publiczna TVP? Dlaczego? Może wynika to z tego, że Polaczkowie to naród zakompleksiony i potrzebujący okradać każdego na każdym kroku.
Jestem bardzo zbulwersowany, że zablokowano bezczelnie projekt sprzedaży telewizorów z blokadą reklam. Przecież technicznie jest to łatwe do wykonania, tylko jakieś ćwoki rządowe trzymają na tym łapę i oczywiście twierdzą, że to jest nielegalne. A ja wam coś powiem:
nielegalne to są reklamy, których czas trwania przekracza 2 minuty na każde pół godziny oraz PRZERYWANIE FILMÓW!!!! - to jest szczególnie nielegalne - według nowego prawa, które miejmy nadzieję ustanowi jakiś zacny człowiek za lat... milion pewnie.
Dwie rzeczy:
1. absurdalna jest wiara tworcow reklamy, ze reklama zapamieana przeklada sie automatycznie na zakup. Skad to idiotyczne przekonanie? horror tez sie pamieta, a niekoniecznie chcemy, aby byl on udzialem naszego zycia
2. reklamy w internecie i w tv to zdecydowana przesada, jednak te w kinie to juz nieporozumienie. Nie mozna w zaden sposob wytlumaczyc faktu ich istnienia, bo przeciez idac do kina place za bilet, wiec zmuszanie mnie do ogladania reklam jest nieuprawnione.

Na szczęście nie oglądam telewizji już od wielu lat. Nie potrzebuję w domu telewizora.

Przecież reklamy są gratyfikacją dla ludka który stworzy witrynę - w końcu to on poświęcił nakłady żeby witryna istniała w sieci. Jeśli nie pasuje wam kanał czy strona to można z nich nie korzystać. Bannery nie wyskakują chyba tylko na stronach rządowych gdzie niemiłosiernie wielkie pieniądze wpompowuje się w powstanie mizernych serwisów i nie ma tam mowy o żadnej opłacalności - jest tylko propaganda.
Nawet oryginalne płyty DVD zawierają trailery które są przecież formą reklamy.
Podsumowując - dla mnie złodziejstwem jest adblock bo skoro nie pasują wam treści stronki to po co w ogóle tam wchodzicie?
Reklamy w TV są wyjątkowo irytujące. Przełączanie na inny program albo wyciszenie to jedyne wyjście, żeby nie dać się ogłupić. Najgorsze co może być, to przerywanie filmu ryczącymi reklamami, w dodatku ciągnącymi się przez tak długi czas, że można zapomnieć wątku filmu. Mam TV z podglądem i zawsze z niego korzystam.

Reklama ma jedną zaletę. Mówi mi czego nie kupować. Jedyna akceptowalna forma reklamy to zadowolonyny klient, najlepiej przyjaciel, który pożyczy produkt i da się z nim zapoznać. Ja robię absolutnie wszystko by ominąć reklamy, jeśli jakimś cudem się nie uda - zapamiętuję markę i robię wszystko by nie kupić żadnego jej produktu. Jedynie AdTaily i AdWords nie doprowadza mnie do wściekłej furii.
Pomijając fakt, że rzadko oglądam telewizję, chciałbym wam podsunąć dobre rozwiązanie problemu reklam. Wystarczy receiver z twardym dyskiem, który ma funkcję zatrzymania programu. Materiał wideo zapisywany jest na twardym dysku i działa w pętli. Mój receiver z dyskiem 160GB pozwala na 90-minutową pauzę :) Wystarczy, że zacznę oglądać film trochę później. W momencie pojawienia się reklamy robię fast forwad i oglądam dalej. Receiver działa bez zarzutu już dwa lata.
Jeśli chodzi o internet, to polecam Firefox z dwoma dodatkami: AdBlock i NoScript. Pamiętajcie jesdnak, że trzeba zawsze zachowywać czujność, nawet w przypadku dodatków autoryzowanych przez Mozilla Corporation. W kwietniu 2009 twórca NoScript, Giorgio Maone, umieścił w swoim dodatku kod, który usuwał niektóre strony z filtrów AdBlock, dając mu możliwość zarabiania na reklamach. Kod był zaszyfrowany, tak aby nikt go nie rozpoznał (obfuscating). Maone przeprosił potem społeczność Mozilli za swój krok, bardziej jednak z powodu groźby wyrzucenia jego dodatku ze strony Mozilli.
W internecie to mam zastrzeżenie do reklam, które pojawiają się na całym reklamie lub nie można ich wyłączyć, bo nie ma X, albo przycisk zamykania gdzieś ucieka. Co do TV to reklamy są przygłupie, że aż wstyd je oglądać. Dobrze, że jakość reklam nie wpływa na wizerunek osób żyjących w danym kraju. Mam taką nadzieje, bo jeżeli tak to sąsiedzi myślą, że w Polsce żyją tępi ludzie.
A mnie najbardziej irytują w internecie reklamy z głosem. W dodatku wzorem telewizji muszą nadawać najgłośniej jak się da. Człowiek sobie spokojnie ogląda wiadomości w necie, a tu jak nie ryknie... W Operze zablokowanie to nie problem, ale tak czy tak one irytują. Paradoksalnie jakby było ich mniej to może człowiek by nawet wiedział czego dotyczą, bo tak to je zablokowuję nawet nie patrząc co to... :D
a propos "zapamietywanych" reklam telekomow
-> http://rekla(...)-wienie/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.