
Poziom powyższych komentarzy przerasta... całą komercyjną otoczkę związaną ze świętami.
Święta Bożego Narodzenia ulegają komercjalizacji. Z większych uroczystości chrześcijańskich jeszcze tylko Wielkanoc zachowała wymiar duchowy.
Obdarowywanie się prezentami jest głęboko zakorzenioną tradycją. Zwyczaj istniał także dawniej w Polsce, lecz uległ kulturze z zachodu zorientowanej wokół pieniądza. Tak naprawdę nic w tym złego, ale w ostatnich latach przemienił się w komercyjny bum - za sprawą słynnej maskotki Coca-Coli, która nie przestawia prawdziwego św. Mikołaja (na marginesie: jego wspomnienie przypada na 6 grudnia, a nie 24 XII).
Dwa pierwsze komentarze to przejaw pogardy i braku szacunku dla poglądów i wyznania innych. To, że jesteście ignorantami, ateistami, czy Żydami nie upoważnia was do takich wynurzeń i robienia tutaj rynsztoka rodem z GW. Zatem trochę kultury lub zmiatajcie skąd przyszliście.
Polacy, śladem mieszkańców krajów zachodnich, jak niektórzy z przekąsem mawiają - postępowych, wszelkie święta zaczynają postrzegać jedynie przez pryzmat materialny, zapominając o najistotniejszym - przesłaniu duchowym.
Poza tym, prezenty, rzecz przyjemna. U mnie w domu, tradycyjnie podarki pojawiają się 6 grudnia, a w okresie świątecznym co najwyżej jakieś słodycze.
@WebCM, ~Adam:
Dlaczego narzucacie innym swoja interpretacje swiat? Kazdy chyba ma prawo obchodzic je tak jak to uwaza za sluszne.
Przeslanie duchowe nie dla wszystkich musi byc wazne, niektore osoby wola materialny aspekt swiat i nie ma w tym nic zlego, trzeba sie poprostu przelamac i zaczac tolerowac poglady innych ludzi.
Do Calhil:
Wskaż słowa, w których narzucam swoją interpretację świata? Nie robię tego, a twoje insynuacje są wg mnie celowym nadużyciem lub niedoczytaniem/niezrozumieniem mojego posta. Racja, każdy może obchodzić święta w sposób jaki uważa za stosowny, czy ich wcale nie obchodzić. Odniosłem się tylko do rynsztokowych wypowiedzi, będących pogardą i obrazą dla np. moich przekonań i w rzeczy samej, próbą narzucania właśnie swojej interpretacji świata. Jak piszesz, tolerancja - owszem, ale akceptacja chamstwa - nigdy.
Do Calhil:
Wskaż słowa, w których narzucam swoją interpretację świata? Nie robię tego, a twoje insynuacje są wg mnie celowym nadużyciem lub niedoczytaniem/niezrozumieniem mojego posta. Racja, każdy może obchodzić święta w sposób jaki uważa za stosowny, czy ich wcale nie obchodzić. Odniosłem się tylko do rynsztokowych wypowiedzi, będących pogardą i obrazą dla np. moich przekonań i w rzeczy samej, próbą narzucania właśnie swojej interpretacji świata. Jak piszesz, tolerancja - owszem, ale akceptacja chamstwa - nigdy.
No i dobre. Odkąd Inpost wymyślił te całe paczkomaty czynne dwadzieścia cztery godziny na dobę, zakupy w internecie to czysta przyjemność. Idealnie rozprawili się z problemem kolejek do okienek na poczcie polskiej, czegoś takiego już dawno było trzeba! Poczta musi ustąpić miejsca lepszemu, jak się nic nie poprawi (a nie wierzę, że się poprawi) ta instytucja bardzo szybko upadnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.