Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~emeryt

    Ciekawe czy "Bratki" i takie na korbkę też po 50zł przyjmują?

    07-12-2009, 08:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kthulu

    Szkoda, że akcja nie obejmie całej Polski, więc można powiedzieć jest bardziej marketingowa aniżeli robiona z troski o środowisko. Ciekawe czy złom na pewnym portalu aukcyjnym podrożeje znacznie:-)

    07-12-2009, 08:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RioT

    Oczywiście nie jest tak "słodko" jak głosi komunikat prasowy, który dostała redakcja - w tymże komunikacie jest napisane, że więcej informacji na stronie www.orange.pl, zatem poszukałem i znalazłem taki oto plik:
    http://www.orang(...)0382.pdf
    Jest to spis telefonów, które Orange odkupuje - oczywiście nie ma tam starych modeli telefonów. Na ten przykład można sprzedać LG Pradę za 50 zł od ręki, a na allegro ceny startują od 100 zł, zatem akcja co najmniej chybiona, bo skoro telefon ma działać, a nie skupują takich modeli jak na przykład SE k750i czy SEk510i, które kilka lat temu były popularne, to po co w ogóle cokolwiek skupować.

    07-12-2009, 09:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • iDAREK
    m
    Użytkownik DI iDAREK (50)

    Żadna mi to akcja Recyclingowa. Orange nie ma po-prostu telefonów zamiennych w przypadku reklamacji i dlatego ten krok. Znając życie, jeszcze na tym zarobi. Wole sprzedaż tel. na allegro

    07-12-2009, 10:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lancelot

    Po co komu taki "telefon" na dodatek brudny i zakurzony? Przecież to bezużyteczne zabawki dla dzieci biedoty i plebsu.

    Taki telefon na korbkę - to jest coś.

    07-12-2009, 10:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzybys

    Widzieliście cennik?
    Lepiej wystawić na allegro niektóre z tych telefonów niż sprzedawać w Orange. A poza tym telefony muszą być sprawne.

    07-12-2009, 11:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Chomol

    Dokładnie, jakby zależało im tak bardzo na środowisku to braliby każdy telefon, nawet nie sprawny. Śmiech na sali, że za działające telefony (i palmtopy) oferują takie grosze. Założe się, że większość potem poleci na allegro lub faktycznie pójdzie jako zamienniki w czasie napraw gwarancyjnych

    07-12-2009, 11:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~cztery razy po dwa

    Kazdy Polak postepowy ma telefon komorkowy
    Kazda Polka postepowa przez komorke dac gotowa
    Cztery razy po dwa razy.....

    07-12-2009, 12:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d_xter

    Hehehe, fajna oferta, HTC TyTN II za 90zł, szkoda tylko, że na allegro zaczynają się od 700zł... Żenada...

    07-12-2009, 13:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzym

    Ja także skupuję telefony do recyklingu, i to za 600pln. Chodzi o HTC TOUCH 2 , ale musi być prosto z salonu

    07-12-2009, 13:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~buck

    Też uważam, że to porażka... część pewnie się zagubi i wyląduje na allegro sprzedana przez sprytniejszych pracowników orange, część się nie zawieruszy i pójdzie na zamienniki. A telefony nadal tak samo będą niszczyły środowisko bo przecież ich nie z-utylizują :)

    07-12-2009, 14:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~a7e

    Rzeczywiscie to żadna akcja recyklingowa. Na stronie Orange (aktualnie niedostępnej - zorientowali się jaki babol zrobili?) była informacja raczej o "drugim życiu" telefonu niż o recyklingu. Więc raczej jest tak jak ktoś pisał w komentarzach - telefony idą na uzytek Orange lub zamienniki na czas gwarancji.

    07-12-2009, 14:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~era
    [w odpowiedzi dla: ~d_xter]

    hahaha ale osły
    my tez niedługo bedziemy skupować, ale zaoferujemy znacznie wiecej niż te śmieszne ceny dla frajerów

    07-12-2009, 15:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pqrs

    Telefony pojadą do Afryki i to jest to drugie życie. Zyski z transakcji będą zapewne niewłączone w majątek Orange i trafią do prywatnych kieszeni. Chciałbym się mylić...

    07-12-2009, 16:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gFX

    "Operator przypomina też, że w salonie można zostawić starą komórkę. Telefony te otrzymają "drugie życie" (trudno powiedzieć co to znaczy)."
    Znaczy to tyle, że telefony trafią do firm zajmujących się reanimacją, komórek. Jak bebechy sprawne, pakuje się ewentualnie nowy wyświetlacz i zmienia porysowana obudowę po czym sprzedaje jako używki. Jest to całkowicie normalna praktyka. A tu wielkie nomen omen halo. Takie "montownie" działają np. w Anglii przy firmach zajmujących się odzyskiwaniem metali, ze złomu elektronicznego. W Polsce nie wiem czy, ktokolwiek się tym zajmuje.

    08-12-2009, 00:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy