
Ciekawe jak zamierzają zbadać przesyłane informacje w przypadku kiedy są one szyfrowane? Będą zgadywać ściąganie filmu czy najnowszego obrazu Ubuntu?
»Żadne dane o klientach nie będą zbierane, nie zostanie stworzona jakakolwiek baza danych. Virgin Media chce poznać jedynie skalę zjawiska wymiany plików objętych prawami autorskimi.«
Co za brednie? Jak oni niby rozpoznają ruch p2p z plikami chronionymi od niechronionych? Stek głupot. Pewnie założą, że każdy ruch p2p to „złodziejstwo”, bo im tak wygodnie, następnym razem założą sobie, że w ogóle całość ruchu w Internecie to piractwo, bo im będzie wygodnie.
ależ pewnie - nie stworza bazy danych....
A co? Główna osoba nadzorująca zapamięta sobie te dane ??? Oczywiście,że stworzą bazę.
BTW poprosze o wyjaśnienie skrótu BAE (bo moja kryształowa kula jest aktualnie w serwisie)
ps. Ciekawe,czy z inwigilowanych pakietów wyselekcjonują pobierane np dystrybucje linuksa czy dystrybuowane w ten sposób gry czy wszystko wrzucą do jednego wora "bandytów i gwałcicieli kradnących przez p2p"

Idea wolnego internetu została już dawno "zgwałcona", z co raz większym dystansem patrzę na poczynania władz / koncernów / wytwórni uskuteczniających swoje ograniczenia. Tym co mnie zastanawia jest to, co będzie z tymi wszystkimi "elementami" krzyczącymi o swoich prawach autorskich jeśli znikną(na własne życzenie) z sieci. Ewentualnie pozwolą posłuchać sampla za 2 dolce. Internet jest machiną napędową rynku, Virgin Media stąpa po cienkim lodzie.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |