Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~raf

    Fajnie tak komentować, ale co zrobisz, takie jest Chińskie prawo i cztery litery....
    Niech wchodzi kapitalizm, niech wchodzi biznes, to jedyny sposób aby krok po kroku pootwierać pewnie bariery...

    24-11-2009, 21:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy

    niestety dziś chiny jutro my. rząd (nie tylko nasz) już nad tym pracuje. będzie że niby terroryzm, grypa, pedofile czy inne ciekawy tematy, a w rzeczywistości będzie cięcie gięcie informacji dla potrzeb polityki.
    jeszcze tylko urząd kanclerza, rejestr stron zakazanych, odpowiednik hadopi i możecie zaczynać produkować tenisówki.

    24-11-2009, 22:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bart

    Na szczęście TOR Project opiera się jak najbardziej Chińskim represjom :) i tak trzymać - każdy ma prawo swobodnego dostępu do informacji.

    24-11-2009, 23:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qqww

    A GazWyb już na swoich stronach zdążyła zeszmacić projekt TOR jako zły i używany głównie przez pedofilów. Ta gazeta to chyba jedna z najgorszych rzeczy jakie powstały po roku 1989 w Polsce. I nie dziwi fakt że jedna z najbardziej manipulatorskich gazet opluwa rzeczy naprawdę wartościowe.

    25-11-2009, 00:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    Ludzie, odwalcie się od firm dostosowujących się do lokalnego prawa.
    Dura lex sed lex.

    25-11-2009, 01:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Lesio66

    Brudna kasa ale kasa, a nie jakieś dura...
    Moralność tego świata jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości zysku.

    25-11-2009, 12:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • erroid
    m
    Użytkownik DI erroid (15)
    [w odpowiedzi dla: Kwiryniusz]

    litości... dura lex sed lex... w faszyźmie też był duralex sralex - nie mów mi że jedną maksymą chcesz usprawiedliwić działania korporacji dla których jak wiadomo: money is money and nothing else matters...

    25-11-2009, 17:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Marek
    m
    Użytkownik DI Marek (145)

    Firma wchodzi na dany rynek dostosowując się do wymagań stawianych przez jego właściciel albo nie wchodzi. Proste. To nie jest organizacja robiąca szum dla idei a firma o określonych celach biznesowych. Kto wie stopniowo, średnio zauważalnie będzie wdrażać pewne rozwiązania powoli łamiące pewne opory systemu, może.

    Zastanawiam się czemu wielu komentujących na tym forum widzi IT jako jedyną gałąź gospodarki, która nie powinna zarabiać? Są kraje, polityki, kultury... nie wymagajmy od każdej firmy pełnienia misji. W każdej firmie jest określona ekonomia sięgająca pracownika najniższego szczebla, dla którego być albo nie być to bilans finansowy.

    25-11-2009, 23:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
RSS