Kolejna dziwna para-rządowa-prywatna organizacja do zastraszania i wyciągania pieniędzy z i tak już mało zarabiających ludzi. Policja powinna się zająć takimi dziwolągami a nie nabijać statystyki napędzane przez popapranych polityków u żłobu. Dziwi fakt, że Policja daje się w to wciągać. Spamowanie będzie tępione przez regulamin porządnego forum bez znaczenia czy jest to anty-pirat czy pro-pirat. Oczywiste wg prawa, że ściąganie samo w sobie zostało uznane za legalne - łamanie prawa następuje w momencie gdy pobrane materiały będzie się wykorzystywać krzywdząco wobec ich twórców. Nikt nie chce być bezbronny i okradany. Wprowadzanie w obłęd oraz podawanie się za organy rządowe chyba powoli weszło na porządek dzienny w naszym kraju a dążenie do społecznego zadowolenia każdego człowieka zeszło na plan odległy. Poprawcie jeśli się mylę..

pomińmy te "korzyści majątkowe".
definicja z wikipedii moim zdaniem jest doskonała i niech taka pozostanie:
"(...)niechciane lub niepotrzebne wiadomości elektroniczne" - bez jakichkolwiek dodatków w postaci "korzyści ..."
jeśli dodamy "korzyści majątkowe" to można powiedzieć że wystąpienie kaczora lub ducka w tv jest spamem. nikt nie oczekuje od nich gadania (niezamówiona reklama) tylko działań. piepszenie bzdur z ekranu to reklama mająca przełożenie na statystyczne słupki a te z kolei na grubość portfela reklamodawców.
"Użytkownicy podpisujący się np. jako "sztabantypiracki" zostawiają posty, w których informują o odpowiedzialności, jaka może grozić za paserstwo programów komputerowych lub ściąganie muzyki i filmów." - znajomość polskiego prawa się kłania. A od kiedy to ściąganie muzyki i filmów jest w Polsce nielegalne? Z tego co mi wiadomo jest jak najbardziej legalne. Nielegalne jest jej rozpowszechnianie, udostępnianie bez zezwolenia. W przypadku oprogramowania rzecz się ma inaczej. Oprogramowania (ale nie wszystkiego, rzecz jasna) nie wolno ani ściągać, ani udostępniać.
Hej, ja tu sobie żartuję, a strona na serio leży. :D
Oj... Skąd my znamy te teksty "spam to niezamówiona oferta handlowa"... Po BSA takiej nieznajomości prawa bym się nie spodziewał... To może ja odbiję piłeczkę i powiem, że piractwa w Polsce nie ma, jest tylko bezterminowe wypożyczenie oprogramowania bez wiedzy autora i bez uiszczenia opłat. Po prostu...
Skoro swego czasu rozsyłanie agitek wyborczych (m in. przez Leppera, jeśli dobrze pamiętam) było uznane za spamowanie, to co tym razem neguje taką interpretację? Nic.

No i co?Poleca po IP do "antypiratów" i przeszukają im chaty?? Mogę się założyć, ŻE WSZYSCY Z NICH mają w domu "nielegalne" oprogramowanie/filmy :/

sieć i paranoicy/natypiraci ... już jakoś do tego przywykłem. niestety te same bredni o "nielegalnym pobieraniu plików" z sieci słyszałem dziś rano w radiu zet (cóż... euro straciło zasięg, muzyki nie zabrałem...). next time zamiast słuchać szmatławca będę jechał w ciszy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.