Nie ma to jak zerżnąć coś zagranicznego ( http://ninite.com/ ) a później pisać "Pomysł narodził się w głowie naszego znajomego - Rafała Karonia". :D

a większość 'mieszkańców' nie potrafi wybudować domu. Chyba nic w tym złego?
Powiedziałbym, że nieumiejętność instalacji Windy przez użytkowników przemawia na jej korzyść.
Chociaż to raczej umiejętności informatyczne tych od linucha wskazują na problematyczność tegoż.
Debian netinstall, w instalatorze wybierasz tylko system bazowy później z pliku z listą pakietów który rzeźbiłem przez kilka dobrych godzin (troche więcej niż instalowanie wszystkiego na win po formacie ale za to jednorazowo) instaluję resztę.
Tzn. zostawiam apt-geta zazwyczaj w niedzielę na noc, może sobie robić do poniedziałkowego południa.
Zawsze można się zalogować przez ssh i zobaczyć co i jak.
To jest system prosty w obsłudze i przyjazny dla użytkownika, większość windziarzy nawet swojego prostego w obsłudze systemu nie potrafi samodzielnie zainstalować (albo potrafi tylko źle :) )


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.